Ucząc psa czytać - Jonathan Carroll



Autor: Jonathan Carroll
Tytuł: Ucząc psa czytać
Tytuł oryginału: Teaching The Dog To Read
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 04.2015
Liczba stron: 98

Groteskowy obraz życia według Carrolla

Jonathan Carroll jest amerykańskim pisarzem i scenarzystą. Swoją pierwszą powieść napisał w wieku dwudziestu lat, nie została ona jednak opublikowana. Carroll zaczął wydawać swoje książki dopiero, kiedy pracował jako nauczyciel angielskiego, czyli kilka lat później. Jego debiutancka powieść Kraina Chichów nigdy nie ujrzałaby światła dziennego, gdyby nie rekomendacja… Stanisława Lema, którego syn w tamtym czasie był uczniemCarrolla. Obecnie pisarz mieszka w Wiedniu, który jest także miejscem akcji wielu jego książek.

Wszystko zaczyna się, kiedy Tony Areal dostaje tajemniczą przesyłkę, a w niej „zegarek z sylwetką” na rękę za dziewięć tysięcy dolarów. Potem w równie niewyjaśniony sposób wchodzi w posiadanie porsche oraz zdobywa serce swojej wymarzonej kobiety. Właściwie całe jego życie staje na głowie i robi się coraz bardziej dziwne, pokręcone i absurdalne. Więc co takiego przydarzyło się Tony’emu?

Ucząc psa czytać to książka, która od początku do końca przypomina sen. Elementy realne przeplatają się z elementami realizmu magicznego, co tworzy nietypowy obraz życia i człowieka. Czytelnik musi sprostać nie lada zadaniu i oddzielać to, co prawdziwe, od tego, co jest tylko snem, gdyż w książce te zmiany zachodzą bez ostrzeżenia. Carroll buduje taką scenerię jako tło do rozważań na temat dwoistości natury człowieka i jego miejsca w otaczającej go rzeczywistości.

Tony’ego Areala tworzy dwóch innych Tonych, Tony Dzienny i Tony Nocny. Każdy z nich przejmuje stery o innej porze doby – ten pierwszy żyje na jawie w świecie rzeczywistym, drugi zaś odpowiada za sny i wszystko z nimi związane. I żaden z nich nie jest do końca usatysfakcjonowany swoją rolą, dlatego postanawiają się zamienić. O tamtej chwili Dzienny Tony wkracza w krainę snów, a Nocny Tony zajmuje się codzienną egzystencją.

Już samo to, że dwa oblicza Tony’ego komunikują się ze sobą jest dość groteskowy: dwie całkiem sprzeczne natury w jednym ciele. Dzienny Tony to nudziarz, człowiek o wielkich ambicjach i marzeniach, ale z małą motywacją do działania. Zaś Nocny Tony uosabia wszystko, co chciałby osiągnąć jego dzienny odpowiednik. Jest odważny, czasem nawet bezczelny i nie waha się przed niczym, by osiągnąć zamierzone cele. Do tego jest oszustem i manipulatorem. To on wiedzie prym w tej dwójce, wykorzystując dobrą naturę Dziennego Tony’ego.

W Ucząc psa czytać równie interesująca co treść jest sama okładka. Grafika wykonana przez syna pisarza, Rydera Carrolla, jest równie niepokojąca, co intrygująca. Widzimy na niej zdjęcie rodziny, której członkowie mają jednakową twarz, oprócz jednej osoby, której oblicze jest po prostu rozmazane. Odnosi się do jednego z tematów poruszonych przez Carrolla w końcowej części powieści: reinkarnacji.

Jonathan Carroll umie posługiwać się groteską, która jest przecież powszechna w naszych snach. Ten aspekt świata przedstawionego trafił do mnie najbardziej. Kiedy podczas konwersacji jedna osoba całkowicie niespodziewanie zaczyna mówić o mrówkach w buciorach lub w trakcie innej rozmowy ulicami przebiega stado bulterierów i nosorożców, automatycznie przyciąga to uwagę. Całkiem jakby autor próbował zaangażować czytelnika w to, co się dzieje i trzeba przyznać, że robi to niezwykle sprawnie.

Dla osoby, która nie miała wcześniej styczności z prozą Carrolla ta książka może okazać się trudna do zrozumienia, a nawet odstraszyć od czytania innych powieści autora. Sama czytałam Ucząc psa czytać trzy razy, by w końcu zrozumieć jej znaczenie. Poznawanie tej powieści wymaga wysiłku i nieustannego skupienia, jednak nadal uważam, że warto ją przeczytać.

1 komentarz:

  1. Pierwsze słyszę o tej powieści, ale JUŻ jestem w niej zakochana :) uwielbiam takie mroczne klimaty. A tytuł niezwykle tajemniczy.

    Pozdrawiam, http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Skoro już do mnie trafiłeś, Drogi Czytelniku, proszę zostaw po sobie ślad. Powiedz, czy Ci się podobało to co napisałam, czy też nie. Ja naprawdę nie gryzę :)
Uwierz, że każdy komentarz to dla mnie powód do uśmiechu i motywacja do dalszego pisania!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Zaczytana Blondynka są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).