Powrót do świata Allomantów // Stop prawa - Brandon Sanderson

org. The Alloy of Law / MAG 2016 / 304 strony

Stop praw Brandona Sandersona to powieść rozpoczynająca trylogię o przygodach Waxa i Wayne’a, już drugą serię rozgrywającą się w uniwersum Allomantów. Planeta Scadrial unowocześnia się, powstają koleje, do domów arystokracji wkroczyła elektryczność, a w stolicy nowego imperium zaczyna się rywalizacja architektów i konstruktorów o to, kto jest w stanie zaprojektować i zbudować najwyższy wieżowiec.

Jednak Waxilliuma Ladriana poznajemy nie w jego rozświetlonej rezydencji czy na jednym z wydarzeń towarzyskich, a podczas wykonywania misji na opuszczonych i niebezpiecznych terenach zwanych Dziczą. Mężczyzna w sile wieku, arystokrata, dziedzic rodzinnej fortuny, a także znakomity Stróż Prawa ostatnie dwadzieścia lat spędził właśnie tam,na obrzeżach Elendel, zaprowadzając porządek w miejscu,w którym panowało bezprawie i chaos. Jednak osobista i rodzinna tragedia zmusza go do powrotu do stolicy i przejęcia władzy nad pozostawionym mu przez wuja majątkiem. Wax jest zmuszony do porzucenia swojego wcześniejszego życia i powrotu do bycia arystokratą, co w żaden sposób nie pozwala mu realizować ambicji i celów. Jak się jednak okazuje, także w stolicy czyha mnóstwo intryg i zagadek, a mroczna przeszłość dopada Waxa zdecydowanie wcześniej, niż by sobie tego życzył.

Do kompletu dostajemy Wayne’a, czyli jego najlepszego przyjaciela, a jednocześnie towarzysza przygód. To bardzo istotny bohater, wprowadzający potrzebny element komiczny. Dzięki swoim zdolnościom związanym ze spalaniem bizmutu nie raz pomógł Waxowi wyjść z nawet najbardziej beznadziejnej sytuacji. Wax i Wayne tworzą zgrany duet i nie straszne jest im żadne wyzwanie. Oprócz nich w powieści znaczącą rolę odgrywa niepozorna Marasi, młoda, inteligentna i sprytna studentka prawa zafascynowana oboma Stróżami Prawa, która może nie jest najbardziej wyrazistą postacią kobiecą w tej książce, jednak udaje jej się krok po kroku przekonać do siebie zarówno pozostałych bohaterów, jak i czytelników.

Świat, w którym rozgrywa się akcja, jest znajomy, jednak nie identyczny z tym znanym z oryginalnej trylogii Ostatnie Imperium. Dużo się zmieniło, zaczynając od podziału terytorialnego, a kończąc na allomantycznych i feruchemicznych zdolnościach u ludzi. Po wydarzeniach z Bohatera Wieków osoby, które przetrwały, musiały zaplanować na nowo swój świat. Powstały zatem nowe miasta, ustanowiono od początku system klasowy i prawa, które miały obowiązywać mieszkańców. A zrobiono to w ten sposób, by Allomancja nadal była dziedziczona jedynie przez arystokrację. Dodatkowo do rozwoju społeczeństwa po Ostatnim wstąpieniu w dużym stopniu przyczynili się Terrisanie, których zdolności feruchemiczne szybko się rozprzestrzeniły. W nowym świecie całkiem normalne jest by Allomanta był także Feruchemikiem. Nazywa się go wtedy Podwójnym, a kombinacje tych dwóch zdolności mogą być różne. Z kolei zarówno Zrodzeni z mgły jak i cenne atium stali się jedynie elementami legend, czymś, co już na zawsze zostało utracone.


Mimo, że jest to oddzielna seria i z trylogią rozpoczętą Z mgły zrodzonym dzieli tylko uniwersum, to nadal uważam, że warto przeczytać oryginalną trylogię, zanim sięgniecie po tę książkę. Wydarzenia nie mają nic wspólnego z Vin, Elendem czy innymi bohaterami tamtej trylogii, jednak pojawia się do nich wiele odniesień, zarówno bezpośrednich, jak i pośrednich. No i warto poznać wcześniej zasady panujące w świecie przedstawionym, ponieważ w Stopie prawa Sanderson nie poświęca im zbyt wiele uwagi. Samo poznanie tej historii od początku może potem wpłynąć na opinię jaką wyrobimy sobie o tej powieści.

Zagłębiając się w lekturę Stopu prawa, nie wiedziałam tak naprawdę, czego się spodziewać. Historia Vin i Elenda dobiegła końca wraz z Bohaterem wieków, więc oczywistym wydało mi się, że będę miała do czynienia z inną grupą bohaterów w odnowionym świcie, gdzie nie wszystko musi być takie samo. To dobrze, bo Sanderson wyczerpująco przedstawił losy bohaterów Z mgły zrodzonego i dalsze ich ciągnięcie mogłoby być niewarte uwagi i po prostu nudne. Dlatego przeskoczenie trzystu lat wprzód wydaje się bardzo trafnym rozwiązaniem, ponieważ dzięki temu możemyzaobserwować jak rozwój technologiczny wpłynął na światprzedstawiony, a także jak Allomancja i Feruchemia mają się do wynalezienia innych rodzajów broni zdalnej. Ciekawe okazało się także wprowadzenie zmian do systemu magicznego, co sprawiło, że nawet obeznany z nim czytelnik może mieć wątpliwości czy wcześniej obowiązujące zasady nadal są w użyciu. Kolejną zaletą jest także objętość książki, która w porównaniu do wcześniejszych powieści z tej serii jest o połowę mniejsza, co nie znaczy jednak, że Stop prawa nie jest pełen wartkiej akcji, którą dodatkowo podsyca interesująco skonstruowana zagadka kryminalna.

Brandon Sanderson nie wychodzi z formy i serwuje czytelnikom kolejną dawkę epickich przygód Allomantów i Feruchemików, tym razem w zmienionym, unowocześnionym świecie. Stop prawa to pierwszy tom nowej serii, co oznacza nowych bohaterów i nowe przygody, które są równie ekscytujące i zajmujące, co te opisane na kartach oryginalnej trylogii. Zdecydowanie warto ją poznać i razem z Waxem i Waynem przemierzać tereny Elendel w poszukiwaniu przygód. Dla fanów tego autora oraz trylogii Ostatnie Imperium jest to pozycja obowiązkowa.

Przeczytane w lipcu

Jak do tej pory, rok 2017 nie był dla mnie dobrym rokiem jeśli chodzi o czytelnictwo. Ale hej! W końcu nadszedł lipiec, a z lipcem wakacje! Jest tak gorąco, że nie da się normalnie funkcjonować, ale za to można czytać ile się da. W minionym miesiącu chciałam przeczytać trochę więcej i raczej mi się to udało, w każdym razie nie będę narzekać. Także zapraszam na krótkie czytelnicze podsumowanie lipca!

***

W lipcu udało mi się dokończyć trzy książki, które zaczęłam czytać w czerwcu, albo jeszcze wcześniej, oraz przeczytać w całości osiem, z czego jedna, to zbiór dwóch krótkich opowiadań.


  1. Opowieść podręcznej Margaret Atwood ★★★★★★★★☆☆
    To było moje piersze spotkanie z tą autorką i zdecydowanie nie ostatnie. Styl Atwood, oraz tematy poruszone w tej powieści to jej dwa największe atuty. Powieść jest mocna i daje do myślenia. To jedna z tych książek, które powinien znać każdy.
  2. Zaginięcie Remigiusz Mróz ★★★★★★★☆☆☆
    Kiedy sięgałam po tę książkę byłam w trakcie maratonowania sobie serialu The Good Wife, który jest ściśle związany ze światem prawników, batali sądowych, prowadzeniem dochodzeń itp. Jednak tym razem Mróz nie zachwycił mnie tak bardzo, jak przy okazji Kasacji. Druga powieść w cyklu o Zordonie i Chyłce była naprawdę w porządku, chociaż wydałą mi się ciut zbyt rozciągnięta. Niemniej jednak zamierzam kontynuować poznawanie tej serii.
  3. Starcie królów George R.R. Martin ★★★★★★★★★☆
    Kolejna część Pieśni Lodu i Ognia za mną! Jeej! Dalej trwam w moim postanowieniu, że przeczytam książkę zanim obejrzę jeden sezon serialu, więc obecnie jestem po dwóch sezonach Gry o Tron i staram się uniknąć spoilerów dotyczących nowych odcinków (co nie jest łatwe, kiedy ma się w domu fanatyka tego serialu). Starcie królów trzyma poziom Gry o Tron i jest zdecydowanie lepszym wyjściem od serialu, gdzie notorycznie pomijane i zmieniane są istotne wątki. Nawałnico mieczy, nadchodzę!
  4. Królowa Tearlingu Erika Johansen ★★★★☆☆☆☆☆☆ // recenzja
  5. Mitologia Nordycka Neil Gaiman ★★★★★★★★★☆
    Zaczynałam czytać tę książkę miesiące temu, coś nie zaskoczyło i ją odłożyłam. I nie mogłam się zmusić żeby po nią sięgnąć, aż do ubiegłego miesiąca, a kiedy już siadłam i zaczęłam czytać dalej, to jakbym czytała inną książkę. Dosłownie nie mogłam się od niej oderwać i skończyłam ją w dwa dni. Gaiman po raz kolejny mnie nie zawiódł, w sierpniu z pewnością sięgnę po kolejną książkę tego autora.
  6. Rój Laline Paull ★★★★★★★★☆☆
    Tę książkę kupiłam między innymi ze względu na przepiękną okładę, wydaje mi się też, że słyszałam o niej gdzieś w zagranicznych mediach i w końcu zdobyłam ją na Targach Książki w Krakowie w zeszłym roku. Nigdy nawet bym nie pomyślała, że ta opowieść aż tak mnie zafascynuje. Życie pszczoły, choć krótkie, jest naprawdę fascynujące, a styl pisania autorki czaruje i nie pozwala czytelnikowi oderwać się od jej prozy ani na chwilę. Jeżeli jeszcze nie znacie, to zdecydowanie polecam!
  7. Baśniobór Brandon Mull ★★★★★★★☆☆☆
    Tak jak w przypadku poprzedniej pozycji, także i tę książkę kupiłam na targach książki (nie jestem pewna których) z podobnego powodu: dużo o niej słyszałam. No i jest to powieść kierowana do dzieci/młodzieży, a ja takowe uwielbiam, więc nie mogłam się powstrzymać. Jeśli chodzi o samą treść, to podobała mi się, chociaż chyba spodziewałam się po niej czegoś więcej, gdyż nie porwała mnie aż tak bardzo jakbym chciała. Było okej, ale czegoś zabrakło - będę tego 'czegoś' szukać w kolejnym tomie serii.
  8. Hotel Finna James Joyce ★★★★★★★☆☆☆
  9. Alcatraz kontra Bibliotekarze. Kości skryby Brandon Sanderson ★★★★★★★★☆☆
    Pierwszy tom niespecjalnie mnie przekonał, ale ta kontynuacja to strzał w dziesiątkę! Może to dlatego, że jestem już w jakiś sposób zaznajomiona ze światem okulatorów i mrocznych bibliotekarskich sekt działających w Ciszlandach, a może po prostu ta część serii była lepsza. Nie wiem, w każdym razie świetnie się ją czyta, głównie ze względu na bardzo nietypowego narratora.
  10. Marsjanin Andy Weir ★★★★★★★★★☆
    Największe zaskoczenie miesiąca! Co prawda słyszałam mnóstwo pozytywnych opinii o tej książce, jednak nie miałam wobec niej żadnych oczekiwań. I, tak, tłumaczenie jest do bani, ale nawet to nie zdołało mnie zniechęcić do tej historii. Strony przewracały się same!
  11. The Old Nurse's Story Elizabeth Gaskell ★★★★★★★☆☆☆
    Przez ostatni rok zebrałam kilka książeczek (nie wiem jak inaczej je określić) z serii Penguin Little Black Classics, więc pomyślałam, że czas najwyższy by wreszcie zacząć je czytać. Sięgnęłam więc po dwa opowiadania Gaskell, ponieważ nie czytałam jeszcze żadnej jej książki. 




Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Zaczytana Blondynka są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).