Czytelnicze podsumowanie sierpnia

Dla niektórych wakacje dobiegły końca, dla mnie trwają nadal. Nie znaczy to jednak, że we wrześniu będę mogła sobie pozwolić na czytanie tak wielu książek co w lipcu czy sierpniu. Wrzesień jest dla mnie zarezerwowany na naukę, szukanie mieszkania i ogólnie załatwianie tysiąca spraw związanych ze studiami. Czytać pewnie i tak będę, w szczególności lektury, których zostało mi jeszcze trochę. No, ale nie przedłużając zapraszam na moje czytelnicze podsumowanie sierpnia!



  1. Saga vol. 3 Brian K. Vaughan, Fiona Staples ★★★★★★★★★★
    Po lekturze tego zbioru zeszytów, został mi już tylko jeden wydany w Polsce i będę musiała oczekiwać na kolejne. Zresztą dużo słyszałam o tym, że kolejne tomy są dużo słabsze od pierwszych trzech, ale o tym już niedługo sama się przekonam. Jak zwykle dużo nieprzewidywalnych zwrotów akcji i fantastycznie poprowadzona fabuła. Chcę więcej!
  2. Bitwa w labiryncie Rick Riordan ★★★★★★★★★★
  3. Ostatni olimpijczyk Rick Riordan ★★★★★★★★★☆
    Serie zaczęłąm czytać w lipcu, więc w sierpniu musiałam ją skończyć. I spośród wszystkich pięciu tomów muszę przyznać, że czwarty to mój zdecydowany ulubieniec. Co mogę więcej powiedzieć, to w końcu Percy Jackson oraz mitologia, którą uwielbiam. Już nie mogę się doczekać, aż będzie mi dane poczytać o dalszych przygodach herosów.
  4. Rok 1984 George Orwell ★★★★★★★★★★
    Do tej powieści miała dwa podejścia. Najpierw przeczytałam połowę dwa lata temu, kiedy omawialiśmy fragment na zajęciach z języka polskiego i mimo, że ta lektura mi się podobała, to odłożyłam ją i nie mogłam się zmotywować, żeby ją skończyć. Teraz znowu trafiła na moją listę lektur, tym razem na studia, ale w końcu udało mi się ją poznać w całości. Rok 1984 to antyutopijne wyobrażenie świata, które w jakimś stopniu się spełniło. Nie będę dużo mówić, najlepiej przeczytajcie sami i dowiedzcie się na własną rękę o czym jest ta historia.
  5. Gregor i tajemne znaki Suzanne Collins ★★★★★★★☆☆☆ // recenzja 
  6. Zdrada Marie Rutkoski ★★★★★★★★☆
    Na tą kontynuację czekałam z zapartym tchem, a i tak nie przeczytałam jej od razu po premierze, a dopiero teraz. Nie było to dokładnie to, czego się spodziewałam i autorka poprowadziła akcję w innym kierunku niż bym chciała, ale wszystko jest otwarte dopóki nie zostanie wydany trzeci i ostatni tom tej trylogii i dopóki nie dokończę czytać tej historii. Zdrada była odrobinę słabsza i mniej zaskakująca niż Pojedynek, ale i tak mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że mi się podobała i już nie mogę się doczekać zakończenia losów Kestrel i Arina.
  7. Król kruków Maggie Stiefvater ★★★★★★★★★★
  8. Złodzieje snów Maggie Stiefvater ★★★★★★★★★☆
    Ostatnio znowu wybuchło wiekie zainteresowanie tą serią, a ponieważ miałam na półce już pierwszy tom, to postanowiłam wreszcie się z nim zapoznać. Król kruków urzekł mnie przede wszystkim niesamowitą atmosferą i tajemnicą, za którą podążają bohaterowie i sam czytelnik. W dodatku całe mnóstwo magii i niespodzianek oraz kolejna fantastyczna książkowa przyjaźń i skomplikowany wątek miłosny, który rozwija się na przestrzeni książek. W najbliższym czasie muszę zaopatrzyć się w kolejny tom i już nie mogę się doczekać polskiego wydania ostatniej części tej serii.
  9. Death Note Tom 4: Miłość Tsugumi Ohba, Takeshi Obata ★★★★★★★☆☆☆
  10. Death Note Tom 5: Pustka Tsugumi Ohba, Takeshi Obata ★★★★★★★☆☆☆
    Udało mi się zdobyć kilka tomów Death Note'a, więc je czytam. Nadal mi się podoba, nadal kibicuję L'owi i nadal jestem ciekawa co wydarzy się dalszych częściach.
  11. Nowy wspaniały świat Aldous Huxley ★★★★★★★★★★
    Ta powieść była jedną z największych niespodzianek tych wakacji. Przeczytałam ją dosłownie jednym tchem. Była groteskowa, niedorzeczna i prawdziwa do bólu. Obawiam się, że dokładnie w takim kierunku zmierzamy i jest to przerażające. To kolejny tytuł, który trzeba znać.Czyta się bardzo przyjemnie i szybko. Polecam każdemu!
  12. Lord of the Flies William Golding ★★★★★★★★★☆
    Kolejna z moich lektur w tym zestawieniu. Nie przeczytałam ich za dużo, ale zawsze lepiej kilka niż ani jednej. W każdym razie, Władcę much przeczytałam w wersji anglojęzycznej, co nie było znowu tak wielkim wyzwaniem, ale lektura zdecydowanie szła mi wolniej. Niemniej jednak bardzo spodobała mi się ta powieść, dała mi do myślenia i napewno nieraz do niej wrócę.
  13. Moby Dick Herman Melville ★★★★★★★☆☆☆
  14. Absolwent Charles Webb ★★★★★☆☆☆☆☆
    Ta książka znalazła się na liście w Czytelniczym Wyzwaniu Rory Gilmore i dlatego właśnie postanowiłam ją przeczytać. Była ona bardzo specyficzna, a momentami nawet dziwna i niezrozumiała, groteskowa wręcz. Skłania do rozmyślań, chociaż jej przekaz można łatwo przeoczyć będąc zaabsorbowanym wydarzeniami.
  15. Wuthering Heights Emily Bronte ★★★★★★★★★★
    I ostatnia lektura, którą udało mi się przeczytać w sierpniu. Wichrowe wzgórza to kolejna wspaniała powieść nie bez powodu zaliczana do klasyki literatury angielskiej. Opowiada ona dzieje kilku pokoleń rodziny Earnshaw, w tym przede wszystkim Katarzyny Earnshaw i zabranego przez jej ojca z ulicy chłopca, Heathcliffa. Ich historia jest pełna wzlotów i upadków, miłości i cierpienia, które wpływają nie tylko na ich losy, ale także na losy domowników i sąsiadów. Pokochałam tą opowieść, zdecydowanie warto ją poznać.
  16. Harry Potter and the Cursed Child Jack Thorne ★★★★★★★☆☆☆
    Nie mogłam się powstrzymać. Najpierw chciałam czytać, potem miałam czekać do polskiej premiery, ale w końcu kupiłam oryginalną wersję w ebooku i zaczęłam czytać. I bylo to bardzo przyjemne doświadczenie, wrócić do Hogwartu i śledzić losy następnych pokoleń czarodziejów. Nie można oczywiście nazwać tego powrotem Harry'ego Pottera, bo ta sztuka nie została nawet napisana przez J.K. Rowling. Niemniej jednak podobała mi się ta sztuka, co pewnie w większości jest uzależnione od sentymentu i tego jak bardzo lubię oryginalną serią o Potterze. Polecam wszystkim fanom.
  17. Linia serc Rainbow Rowell ★★★★★★★☆☆☆
    Po czytaniu tych wszystkich klasyków chciałam sięgnąć po coś lekkiego i niezobowiązującego, a że na półce miałam powieść jednej z moich ulubionych autorek powieści obyczajowych, to nie widziałam innej opcji tylko po nią właśnie sięgnąć. Wcześniej w tym roku czytałam dwie pozostałe wydane w Polsce powieści Rowell, które bardzo mi się podobały, więc i tym razem czekałam na historię, która mnie urzecze i podbije moje serce. I po części taką właśnie historię dostałam, jednak Lini serc brakło jakiejś iskry, która jeszcze bardziej by mnie do niej przekonała. Przypadła mi do gustu kreacja głównej bohaterki i jej praca, no i cała akcja miała miejsce w okresie świątecznym, więc to też był przyjemny aspekt. Jak narazie to według mnie najsłabsza powieść tej autorki, ale i tak gorąco ją Wam polecam.
  18. Dziewczyna z Dzielnicy Cudów Aneta Jadowska ★★★★★★★★☆☆
    Pomimo tego, że czytałam tę książkę ''na dwa razy'' bardzo mi się spodobała. To niesamowite móc wreszcie przeczytać kawałek całkiem przyzwoitej fantastyki, która rozgrywa się teoretycznie w Polsce, a konkretnie w alternatywnej Warszawie, gdzie istnieje podział na Wars i Sawę. Było to moje pierwsze spotkanie z Anetą Jadowską i nie mogło być ono bardziej udane.

Poza książkami, w sierpniu przeczytałam także dwa opowiadania: My son the fanatic autorstwa Hanifa Kureishiego oraz A Company of Wolves Angeli Carter, które znajdują się na mojej liście lektur na zbliżający się rok akademicki.

W sierpniu postanowiłam też nareszcie do końca uzupełnić mój profil na Goodreads, do czego zabierałam się już od kilku miesięcy, także zapraszajcie mnie do znajomych, jeśli tylko chcecie. Mój profil znajdziecie TUTAJ.
Także muszę przyznać, że nie spodziewałam się tak owocnego w przeczytane książki sierpnia i jestem z siebie dumna, że udało mi się ich przeczytać aż 18. Nie mogę powiedzieć, że jestem dumna z siebie pod zwględem przestrzegania mojego TBRu na sierpień, bo nie przeczytałam wszystkich zamierzonych książek, ale będę próbowała przeczytać je we wrześniu. Tymczasem dajcie znać jakie książki przeczytaliście w sierpniu i do zobaczenia przy okazji kolejnego posta! :)

8 komentarzy:

  1. Wow! Ale dużo książek. Ja przeczytałam tylko dziewięć, ale uważam, że to i tak dobry wynik :) Mam za sobą dwie nieudane książki, o których wspominać nie chcę :P A także dwie czy trzy naprawdę wspaniałe. Np. "Zanim się pojawiłeś", trzecią część "Akademii wampirów" i (wreszcie) pierwszy tom "Opowieści z Narnii", bo nieprzeczytanie tego było dosłownym wstydem.
    Pozdrawiam cieplutko,
    gabRysiek recenzuje

    OdpowiedzUsuń
  2. Mogę tylko pozazdrościć tak wspaniałych wyników i życzyć równie owocnego września. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. WOW! Rewelacyjny wynik gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, jaki świetny wynik! Jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Doskonale rozumiem Twoje zafrasowanie wrześniowe. Moja siostra przeżywa teraz dokładnie to samo, więc sytuacja ta nie jest mi obca. Bardzo dobry wynik, gratuluję! :)
    Optymista

    OdpowiedzUsuń
  6. Oooo co za lista! Niesamowity wynik! Sporo klasyków widzę. "Nowy wspaniały świat" to świetna książka - chociaż nie mogłam się wciągnąć od pierwszych stron, ale później poszło z górki.
    Życzę równie zaczytanego września!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak patrzę na Twój wynik, to jestem załamana swoim :D
    Gratuluję! "Linię serc" mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń

Skoro już do mnie trafiłeś, Drogi Czytelniku, proszę zostaw po sobie ślad. Powiedz, czy Ci się podobało to co napisałam, czy też nie. Ja naprawdę nie gryzę :)
Uwierz, że każdy komentarz to dla mnie powód do uśmiechu i motywacja do dalszego pisania!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Zaczytana Blondynka są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).