Czytelnicze plany na sierpień

W sierpniu nie zamierzam próżnować, i chociaż będę miała zdecydowanie mniej czasu na czytanie, to nadal będę się starać, by przeczytać jak najwięcej. Szczególnie książek z mojej listy TBR na przyszły rok akademicki.



Moje czytelnicze plany na sierpień można podzielić na dwie kategorie: klasyki i fantastyka, razem 13 książek. Całkiem realna liczba biorąc pod uwagę objętość niektórych z wybranych przeze mnie tytułów. Zresztą, zobaczcie sami.

  • Rok 1984 George Orwell
  • Nowy wspaniały świat Aldous Huxley
  • The Picture of Dorian Gray Oscar Wilde
  • Lord of the Flies William Golding
  • Wuthering Heights Emily Bronte
  • Great Expectations Charles Dickens


  • Dwór cierni i róż Sarah J. Maas
  • Gregor i tajemne znaki Suzanne Collins
  • Zdrada Marie Rutkoski
  • Król kruków Maggie Stiefvater
  • Bitwa w labiryncie Rick Riordan
  • Ostatni Olimpijczyk Rick Riordan
  • Cienie tożsamości Brandon Sanderson

Oczywiście to są tylko plany, które w międzyczasie mogą ulec zmianie. Pożyjemy, zobaczymy. Trzymajcie kciuki, żeby udało mi się przeczytać chociaż część z wyżej wymienionych tytułów.

9 komentarzy:

  1. "Rok 1984" koniecznie przeczytaj! Jedna z tych książek, które naprawdę trzeba znać!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdobycze. Życzę udanej lektury!

    OdpowiedzUsuń
  3. W takim razie życzę przyjemnej lektury! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Życzę owocnego czytania i powodzenia w zrealizowaniu planów. Nic z tych książek nie przeczytałam, ale słyszałam, że książka Gorgea Orwella jest niedoceniana przez czytelników i wymaga większej uwagi, gdyż jest po prostu świetna. Daj znać, jak tam Twoje wrażenia po jej przeczytaniu :)
    Pozdrawiam cieplutko :)
    gabRysiek recenzuje

    OdpowiedzUsuń
  5. "Dwór cierni i róż" oraz "Zdrada" bardzo mi się podobały :) "Cienie tożsamości" jeszcze przede mną, ale to Sanderson, którego uwielbiam i wierzę, że będzie to cudowna książka :D
    Przyjemnej lektury!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę kilka pozycji po angielsku. Jak sobie radzisz z czytaniem w tym języku? Nieznane słowa sprawdzasz w słowniku czy starasz się wywnioskować z kontekstu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o czytanie po angielsku to nadal mam pewne opory kiedy otwieram ksiązkę w tym języku. Ostatnio zaczęłam się do tego przekonywać, ponieważ wymagają tego ode mnie moje studia. I muszę przyznać, że jeszcze nie zdarzyło mi się żebym nie polubiła książki ze względu na barierę językową. Jest nawet odwrotnie: książki podobają mi się bardziej kiedy czytam je w oryginale. Jeśli chodzi o słówka, to zazwyczaj staram się załapać ich znaczenie bazując na kontekście. Dopiero w przypadkach, kiedy jest to trudne sięgam po słownik. Polecam spróbować czytania po angielsku :)

      Usuń

Skoro już do mnie trafiłeś, Drogi Czytelniku, proszę zostaw po sobie ślad. Powiedz, czy Ci się podobało to co napisałam, czy też nie. Ja naprawdę nie gryzę :)
Uwierz, że każdy komentarz to dla mnie powód do uśmiechu i motywacja do dalszego pisania!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Zaczytana Blondynka są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).