Powrót na Wyspę Potępionych - Melissa de La Cruz



Autor: Melissa De La Cruz
Tytuł: Powrót na Wyspę Potępionych
Tytuł oryginału: Return to the Isle of the Lost
Seria: Następcy
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 13.06.2016
Liczba stron: 320


Szczęśliwe zakończenie okazało się tylko początkiem. Czas zmierzyć się z prawdą! Mal jest ekspertką w zastraszaniu wrogów, ale zerwała z tym zwyczajem, gdy odcięła się od swych łotrowskich korzeni. Kiedy więc ona i jej przyjaciele: Evie, Carlos i Jay zaczynają odbierać złowrogie wiadomości, ponaglające ich do powrotu do domu, Mal po prostu nie może w to uwierzyć. Czy Następcy wrócą na wyspę? Czy historia będzie miała szczęśliwe zakończenie? Wszystko stanie się jasne po przeczytaniu drugiej części bestsellera Wyspa Potępionych. (lubimyczytac.pl)

W Powrocie na Wyspę Potępionych ponownie spotykamy się z czwórką bohaterów pierwszej części tej opowieści. Mal, Evie, Carlos i Jay wiodą spokojne i dobre życie w Auradonie. Kiedy pokonali smoka, w którego przemieniła się matka Mal, dostali szansę by wydostać się z Wyspy Potępionych i zamieszkać wśród wszystkich dobrych bohaterów. Jednak nawet w Auradonie nie wszystko jest idealne. Świat się zmienia, coraz częściej występują trzęsienia ziemi i anomalia pogodowe w różnych częściach krainy. W dodatku spokój czwórki bohaterów zakłócają tajemnicze wiadomości, według których mają jak najszybciej wrócić na Wyspę Potępionych. Następcy zostają postawieni przed nie lada problemem i zagadką i jest tylko jeden sposób by dowiedzieć się co się dzieje.

Kontynuacja Wyspy Potępionych trzyma poziom pierwszej części, chociaż podczas lektury odniosłam wrażenie, że autorka starała się odrobinę za bardzo, by pozyskać uwagę czytelnika. Miała być to opowieść osadzona gdzieś w disneyowskim uniwersum, więc nie rozumiem nawiązań do legend angielskich (król Artur, okrągły stół, Camelot itd) czy do Biblii (ogród Eden rozciągający się po jednej stronie Camelotu). Samo to mnie odepchnęło. Co za dużo to niezdrowo, pisząc o bohaterach z bajek Disney'a trzymajmy się ich i nie wprowadzajmy zbędnego zamieszania. I to był prawdopodobnie jedyny aspekt powieści, który sprawiał mi problemy podczas lektury. Pod każdym innym względem książka była bardzo przyjemna.

Oczywiście powieść ta skierowana jest do młodszych czytelników, którzy nadal odczuwają dziką fascynację animacjami Disney'a. Nie mówię oczywiście, że ci nieco starsi, jak ja, którzy kochają te filmy nie będą cieszyć się tą lekturą, bo jestem pewna, że i oni znajdą w niej coś ciekawego. Powrót na Wyspę Potępionych to lektura na jedna popołudnie, polecam każdemu!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Skoro już do mnie trafiłeś, Drogi Czytelniku, proszę zostaw po sobie ślad. Powiedz, czy Ci się podobało to co napisałam, czy też nie. Ja naprawdę nie gryzę :)
Uwierz, że każdy komentarz to dla mnie powód do uśmiechu i motywacja do dalszego pisania!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Zaczytana Blondynka są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).