Podsumowanie czerwca


Jak przewidywałam czerwiec nie był moim najlepszym miesiącem jeśli chodzi o czytanie. W sumie nie ma się co dziwić, w końcu miałam zaliczenia, potem także sesję i moja uwaga była skutecznie odwrócona od książek. Nie znaczy to oczywiście, że całkowicie przestałam czytać. Nie, to się nie mogło zdarzyć. Nie przeczytałam wiele, ale te kilka powieści to zawsze coś.





  1. Odkąd Cię nie ma Morgan Matson ★★★★★★★★☆☆ // recenzja
  2. Paryski architekt Charles Belfoure ★★★★★★★★☆☆ // recenzja
  3. Ugly Love Colleen Hoover ★★★★★★★☆☆☆
    Nie wiem dlaczego, ale książki Hoover coraz bardziej mnie rozczarowywują. Maybe someday było fenomenalne, 10/10, polecam każdemu, Hopeless bardzo mnie zawiodło, a Ugly love ulokowałabym gdzieś pomiędzy nimi. Było okej, ale zupełnie nie tego się spodziewałam po tej historii i było trochę za dużo dramatyzmu.
  4. Kiedy odszedłeś Jojo Moyes ★★★★★★★★☆☆
    Kontynuacja Zanim się pojawiłeś, której bardzo się obawiałam, bo w sumie, co więcej można wyciągnąć z tej historii? Okazało się, że coś jednak można, i że jest tol całkiem ciekawe. Oczywiście jeśli chodzi o samą fabułę czy nawet klimat powieści, jest ona całkowicie różna od pierwszej części, jednak ma w sobie niepowtarzalny urok i wręcz nie można się od niej oderwać. Moyes mnie nie zawiodła i nie mogę się doczekać, aż sięgnę po jej inne książki.
  5. W mocy ducha Richelle Mead ★★★★★★★★★☆
    Postanowiłam zabrać się wreszcie za dwie ostatnie części ukochanej Akademii Wampirów i w czerwcu udało mi się skończyć piątą i zacząć szóstą.Uwielbiam tą serię i jestem do niej nastawiona bezkrytycznie, po prostu nie mogę znaleźć chociażby jednej rzeczy, która by mnie w niej irytowała czy denerwowała do tego stopnia, by przestać ją czytać. 

Taak, i to by było na tyle jeśli chodzi o podsumowanie czerwca. Wiem, że od kilku miesięcy zalegam ze stosami, ale już szykuję serię postów, w których pokażę Wam jakie książki zawitały na moje półki w ostatnim czasie. Tymczasem dajcie mi znać co ciekawego udało się Wam przeczytać w minionym miesiącu i do następnego! :)

10 komentarzy:

  1. Pewnie, że zawsze coś. Nie jest źle.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobry wynik mimo wszystko :)
    "Paryski architekt" podobał mi się bardzo, natomiast "Kiedy odszedłeś" już trochę mniej.

    Pozdrawiam,
    Klaudia z www.zksiazkadolozka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jestem w stanie powiedzieć ile książek przeczytałam w zeszłym miesiącu, z resztą nie robię podsumować już od momentu gdy zaczęła pracować na dwie zmiany, ale kilka tytułów godnych uwagi bym pokazała.

    Lepszy taki wynik niż żaden :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi w tym miesiącu niewiele się udało przeczytać. Najlepsza była biografia "Astrid Lindgren" - taka cieplutka. Teraz za to nadrabiam :). Właśnie czytam świetne fantasy / steampunk z dworską intrygą "The Goblin Emperor", ale niestety po polsku jeszcze nie ma chyba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też w lipcu mam zamiar czytać jak najwięcej się da :) A książką, o której wspomniałaś się z pewnością zainteresuje, bo czytanie po angielsku mi nie zaszkodzi, a tematyka wydaje się ciekawa. Dzięki!

      Usuń
  5. Mi "Ugly love" się podobało, "Hopeless" również, ale zgadzam się, ze "Maybe someday" jest najlepsze :)
    Wynik bardzo dobry - powodzenia w lipcu!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja także uwielbiam Akademię Wampirów... pamiętam jak zarywałam nad nią noce ;) "Kiedy odszedłeś..." mam w planach :) U mnie było jakieś 12 książek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny wynik! A czytałaś może Kroniki krwi? Zastanawiam się czy warto zaczynać :)

      Usuń

Skoro już do mnie trafiłeś, Drogi Czytelniku, proszę zostaw po sobie ślad. Powiedz, czy Ci się podobało to co napisałam, czy też nie. Ja naprawdę nie gryzę :)
Uwierz, że każdy komentarz to dla mnie powód do uśmiechu i motywacja do dalszego pisania!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Zaczytana Blondynka są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).