Podsumowanie maja



Dlaczego maj musiał tak szybko uciec? Było nam przecież razem tak przyjemnie: koncerty, wyjazdy, dużo książek i spotkań w gronie znajomych. A taki czerwiec co ma niby do zaoferowania. No dobra, robi się ciepło, a raczej gorąco, powiecie. Ale ja nie lubię wysokich temperatur, a w dodatku sesja zbliża się wielkimi krokami, co nie sprzyja czytaniu książek. Dobrze przynajmniej, że maj wypadł u mnie tak pozytywnie i mam motywację, by przeć naprzód.
Tym razem niestety nie uraczę Was zdjęciem, bo książki z listy znajdują się w większości w moim domu rodzinnym, w którym ostatnio byłam na początku maja i nie zawitam już do końca czerwca. Ale co powiecie na klasyczną listę? Mam nadzieję, że brak treści wizualnych nie zniechęci Was do kontynuowania czytania.

Mogę powiedzieć, że maj był bardzo dobrym miesiącem pod względem czytelniczym jak i każdym innym. Miałam dużo na głowie, a mimo to udało mi się sprostać wszystkim moim obowiązkom związanym ze studiami, a także przeczytałam multum dobrych książek. Tak, w tym miesiącu nie przeczytałam słabej książki. Oby tak dalej!


  1. Saga vol.1 Brian K. Vaughan & Fiona Staples ★★★★★★★★★★
    Jeszcze w kwietniu postanowiłam, że czas najwyższy zabrać się za czytanie komiksów. Na sam początek padło na Sagę, ponieważ robi ona furorę za granicą, a w Polsce jest najwidoczniej mało znana, gdyż mało się o niej słyszy. Przeczytałam w dwa dni i bezwarunkowo pokochałam.
  2. Ucząc psa czytać Jonathan Carroll ★★★★★★★☆☆☆
    Było to moje trzecie podejście do tej powieści. Czytając ją wcześniej najzwyczajniej gubiłam się w fabule i nie mogłam zrozumieć przekazu. Teraz mi się to udało (nareszcie) i muszę przyznać, że historia przedstawiona przez Carrolla trafiła do mnie. Poza tym uwielbiam elementy groteski wplecione przez autora do życia Tony'ego, głównego bohatera powieści. Jestem zaintrygowana i z pewnością sięgnę także po inne pozycje Jonathana Carrolla.
  3. Red Rising. Gwiazda zaranna Pierce Brown ★★★★★★★★★★
    W kwietniu przeczytałam drugi tom, by w maju zakończyć całą trylogię. I wiecie co? Chociaż nadal pierwsza część Red Rising nadal jest moją ulubioną, to ta znajduje się tuż za nią. Co za fenomenalne zwroty akcji! Nie mogłam oderwać się od tej powieści, a jej zakończenie... Po prostu musicie przeczytać!
  4. Niebezpieczne kłamstwa Becca Fitzpatrick ★★★★★★★☆☆☆
    Dostałam tę książkę od wydawnictwa do recenzji i w sumie nie spodziewałam się po niej dużo, ale i tak zaskoczyło mnie jak dobrze mi się ją czytało. O prozie Becci Fitzpatrick krążą różne opinie, sama nie czytałam do tamtej pory żadnej jej powieści, więc miałam mieszane uczucia. Ale Niebezpieczne kłamstwa okazały się bardzo przyjemną książką dla młodzieży.
  5. Czarnobyl. Strefa ★★★★★★★★☆☆
    Już drugi komiks na tej liście i nie ostatni. W ostatnich miesiącach zainteresowałam się tematyką katastrofy w Czarnobylu, więc widząc komiks skupiający się na losach ludzi dotkniętych tą tragedią, nie mogłam powiedzieć nie. Ogólnie, bardzo podobał mi się sposób przedstawionej historii, czyli podział na trzy pokolenia, które w ten lub inny sposób ucierpiały po wybuchu w elektrowni. Komiks był także bardzo naładowany emocjonalnie, trudno było nie odczuwać empatii do bohaterów, ja sama byłam pod koniec lektury bliska płaczu.
  6. Bohater wieków Brandon Sanderson ★★★★★★★★★★
    Ostatni tom fenomenalnej trylogii opowiadającej przygody Vin i Elenda. Końcowe sceny drugiego tomu sprawiły, że byłam ogromnie podekscytowana i nie mogłam doczekać się by dowiedzieć się jak rozwinie się zaistniała sytuacja. I nie zawiodłam się ani trochę! Powieść do samego końca trzymała poziom wyznaczony przez poprzednie. Rozpoczętne w poprzednich częściach wątki (nawet te, o których czytelnik mógł już zapomnieć) zostały rozwiązane w spektakularny sposób. Czytelnik poznał odpowiedzi na wszystkie pytania, nawet najbardziej trywialne aspekty tych trzech powieści nabrały sensu w ostatecznym rozrachunku. Polecam zdecydowanie każdemu, kocham tą trylogię całym serduchem.
  7. Teraz albo nigdy Sarah Dessen ★★★★★★★☆☆
    To już druga książka Dessen jaką czytałam i była ona zdecydowanie lepsza od poprzedniej (Kołysanka). Jak można się domyślić jest to lekka i przyjemna obyczajówka z dość rozbudowanym wątkiem romantycznym, oraz świetnym poczuciem humoru. Idealna na długie letnie wieczory.
  8. Saga vol.2 Brian K. Vaughan & Fiona Staples ★★★★★★★★★★
    Nie mogłam się powstrzymać przed sięgnięciem po kolejny tom Sagi! Posiadam już także kolejne dwa, ale powstrzymuję się przed lekturą, bo wtedy czekanie na piąty będzie udręką. Wracając jednak do drugiego, czytelnik ma szanse lepiej poznać głównych bohaterów, a ich dalsze przygody są jeszcze ciekawsze od poprzednich.
  9. Pocałunek cienia Richelle Mead ★★★★★★★★☆☆
    Po kilku miesiącach przerwy postanowiłam poznać dalsze przygody Rose i przyjaciół. Tą część czytałam w drodze do i z Warszawy w pociągu. Zdążyłam już zapomnieć jak bardzo lubię tą serię. Jest w niej coś tak unikalnego, że nie irytuje mnie i nie zniechęca do dalszego czytania (jak np. Dary Anioła), a wręcz przeciwnie: chcę jeszcze więcej! W tym tomie wszystko bardzo się komplikuje, a wraz z końcówką nadzieja na happy ending niemalże niknie...
  10. Przysięga krwi Richelle Mead ★★★★★★★★☆☆
    ... dlatego od razu zaczęłam czytać następny tom. I tu wcale nie dzieje się lepiej. No ale cóż, pozostaje mi tylko wierzyć, że dwa ostatnie tomy serii będą bardziej pozytywne od tych dwóch.
  11. Cień i kość Leigh Bardugo ★★★★★★★★☆☆
    No i w ostatnich dniach maja udało mi się przeczytać pierwszy tom trylogii Grisza. Od dawna chciałam poznać tą serię, ale jakoś nigdy nie było okazji. Aż do WTK, gdzie udało mi się wylosować tę książkę. I jest to jedna z lepszych młodzieżówek, jakie czytałam w ostatnim czasie. Zdecydowanie warta uwagi, a tło opowieści inspirowane kulturą Rosyjską jest o wiele ciekawsze niż mogłoby się wydawać.

Podsumowując, w tym miesiącu udało mi się przeczytać same dobre książki, nie zezłościć i nie dostać bólu rzyci z powodu słabego tworu jakiegoś autora. Także nie pozostaje mi nic innego jak tylko się cieszyć i trzymać kciuki za podobne powodzenie w czerwcu, w którym niestety będzę czytać zdecydowanie mniej, bo sesja się zbliża i przydałoby się zdać wszystkie egzaminy (albo przynajmniej większość :p).
Tradycyjnie, czekam na Wasz feedback w komentarzach. Dajcie znać jaka była najlepsza książka, którą przeczytaliście w minionym miesiącu!

1 komentarz:

  1. Gratuluję wyników!
    Ja też przeczytałam w maju same dobre książki, a najlepszą była "Czerwona królowa" <3
    Pozdrawiam!
    http://recenzjeklaudii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Skoro już do mnie trafiłeś, Drogi Czytelniku, proszę zostaw po sobie ślad. Powiedz, czy Ci się podobało to co napisałam, czy też nie. Ja naprawdę nie gryzę :)
Uwierz, że każdy komentarz to dla mnie powód do uśmiechu i motywacja do dalszego pisania!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Zaczytana Blondynka są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).