Girl Online w trasie - Zoe Sugg



Autor: Zoe Sugg
Tytuł: Girl Online w trasie
Tytuł oryginału: Girl Online on Tour
Seria: Girl Online #2
Wydawnictwo: Insignis
Data wydania: 04.11.2015
Liczba stron: 338


Bardzo lubię i cenię Zoe jako osobę, dlatego wiedziałam, że prędzej czy później sięgnę po jej kolejną powieść, nawet jeśli pierwsza była bardzo przeciętna. I przy kontynuacji także nie spodziewałam się żadnych rewelacji, jednak i tak chciałam ją przeczytać i spróbować wyłapać w niej nieco samej Zoe, jeśli ma to jakikolwiek sens.



Penny jest już spakowana.
Kiedy Noah zabiera Penny w swoją europejską trasę koncertową, dziewczyna wprost nie posiada się ze szczęścia – nareszcie spędzi ze swoim fantastycznym rockandrollowym chłopakiem mnóstwo czasu! 
Okazuje się jednak, że wyobrażenia Penny rozmijają się z rzeczywistością. Borykając się z zapełnionym grafikiem Noah, problematycznym kolegą z zespołu oraz pogróżkami od zazdrosnych fanek, Penny zastanawia się, czy naprawdę jest stworzona do życia w trasie. Nie może nic poradzić na to, że tęskni za rodziną, przyjacielem Elliotem, a także… za swoim blogiem, Girl Online. 
Czy Penny uda się pogodzić miłość do Noah z życiem w zgodzie ze sobą? A może straci wszystko w pogoni za wymarzonym latem? -lubimyczytac.pl

Zoe Sugg znana bardziej pod pseudonimem Zoella jest brytyjską gwiazdą YouTube'a. Zajmuje się przede wszystkim tematyką mody i urody. Jej kanał obserwuje już ponad 10 milionów osób, a jak wiadomo z popularnością przychodzą najróżniejsze możliwości. A ponieważ książki wydawane przez internetowe osobistości okazały się żyłą złota, wiadomo było, że przyjdzie pora i na Zoe. Jednak w przeciwieństwie do swoich znajomych wydała ona powieść, zamiast biografii czy poradnika, za co ma ode mnie wielki plus.

Już od samego początku nie spodziewałam się fajerwerków, bo wiedziałam, że ich nie dostanę. Nastawiłam się więc na miłą i relaksującą lekturę, która umili mi wieczór czy dwa. No i pod tym względem się nie zawiodłam. Girl Online w trasie to idealna książka na chwile relaksu przy kubku ulubionej herbaty. Szczególnie spodoba się nastolatkom, które lubią czytać lekkie romanse. Dla nieco starszych nadal może to być przyjemna lektura, jednak z pewnością nie będzie poparta taką ekscytacją jak u tych młodszych.

Penny w tej części pokazała pazurki i to mi się bardzo podobało. Bohaterka nie powiela schematu nieśmiałej i cichej dziewczyny, która podporządkowuje się innym nie bacząc na swoje potrzeby. Nie. Penny potrafi się sprzeciwić i wyrazić jak bardzo coś jej nie pasuje. W pierwszej kolejności patrzy na swoje potrzeby i to, jak czuje się będąc w danej sytuacji. Przez uczucie jakie połączyło ją z Noah przez jakiś czas stara się dostosować do nowych warunków jakie niesie ze sobą bycie w trasie z międzynarodową gwiazdą. Potem jednak wybudza się ze snu jaki chciałaby wyśnić, wraca do realnego świata i robi wszystkim na przekór byleby tylko poczuć się lepiej.

Cały ten koncept wyruszania w trasę koncertową ze swoim chłopakiem jakoś nie bardzo przypadł mi do gustu. Niby fajna sprawa, ale kiedy szesnastolatka wyjeżdża na dłuższy okres czasu bez osoby, którą zna dłużej niż od zeszłej gwiazdki coś musi pójść nie po jej myśli. Poza tym to wszystko trochę się nie klei, Penny ma w końcu ataki paniki, dlaczego więc porywa się na tak stresujący wyjazd? Tak, miłość, bla, bla, bla, jednak nie wiem, czy sama zdecydowałabym się na coś takiego, cierpiąc na taką dolegliwość. Dużo narzekam, więc dla odmiany powiem, że było kilka scen, które bardzo mi się podobały, prawdopodobnie przez wzgląd na to, że odzwierciedlały Zoe w każdym calu.

Girl Online w trasie to całkiem niezła kontynuacja. Z pewnością otaczało ją zdecydowanie mniej kontrowersji, przez co nie zdobyła aż tak dużego rozgłosu co poprzeniczka, jednak pod wieloma względami jest od niej lepsza. Można zauważyć, że poprawił się styl Zoe i umiejętności kreowania fabuły. W powieści dużo się dzieje, i chociaż wiadomo, że wszystko musi skończyć się dobrze, są momenty, przez które czytelnik może zacząć kwestionować owe szczęśliwe zakończenie. I w końcu, książka jest odzwierciedleniem tego jaka jest Zoe, można znaleźć ją na każdej stronie, szczególnie w zachowaniu i przemyśleniach Penny.

Książkę polecam oczywiście wszystkim osobom śledzącym kanał Zoelli na YouTube, ponieważ w powieści można znaleźć dużo oczywistych odniesień do samej Zoe i jej osobowości i pod tym względem jest to dość ciekawa lektura. No i jak już wspomniałam wcześniej, uważam, że kontynuacja Girl Online spodoba się młodszym czytelnikom, ale pamiętajcie, by zacząć od pierwszej części.


Za książkę dziękuję wyd. Insignis!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Skoro już do mnie trafiłeś, Drogi Czytelniku, proszę zostaw po sobie ślad. Powiedz, czy Ci się podobało to co napisałam, czy też nie. Ja naprawdę nie gryzę :)
Uwierz, że każdy komentarz to dla mnie powód do uśmiechu i motywacja do dalszego pisania!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Zaczytana Blondynka są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).