Ten jeden rok - Gayle Forman

Autor: Gayle Forman
Tytuł: Ten jeden rok
Tytuł oryginału: Just one year
Seria: Ten jeden dzień #2
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 09.09.2015
Liczba stron: 368

W poszukiwaniu utraconego szczęścia

Gayle Forman to autorka książek dla młodzieży. Jak dotąd spod jej pióra wyszło pięć powieści, które zostały przetłumaczone na język polski. Pisze także liczne opowiadania. W naszym kraju jest znana przede wszystkim dzięki bestsellerowej dylogii rozpoczętej Zostań jeśli kochasz. Tylko w tym roku na naszym rynku wydawniczym ukazały się dwa nowe tytuły od Forman: Byłam tu oraz Ten jeden rok.


Wiemy już, jak Ten jeden dzień, spędzony w Paryżu z tajemniczym Holendrem, zmienił życie Allyson. Co jednak ma do powiedzenia Willem? Chłopak podjął spontaniczną decyzję, by spełnić marzenie nowo poznanej dziewczyny. Zabiera ją do miasta miłości, gdzie wszystko może się zdarzyć. Nic dziwnego więc, że między tą dwójką zaiskrzyło.

W kontynuacji Tego jednego dnia narrację prowadzi Willem. Tym razem czytelnik ma szansę dowiedzieć się, jak spędził rok po tym wyjątkowym dniu spędzonym w Paryżu i jak wpłynęło na niego spotkanie z jego Lulu. Akcja powieści rozpoczyna się, kiedy Willem budzi się w szpitalu. Nie pamięta, dlaczego się tam znalazł, co mu się stało, ani jakim cudem trafił do stolicy Francji, skoro miał jechać do Amsterdamu. Bardzo powoli odzyskiwał wspomnienia i przypominał sobie wydarzenia sprzed kilku godzin. Uświadomił sobie, że gdzieś w mieście zostawił wyjątkową dziewczynę i za wszelką cenę musi ją odnaleźć. Jak najszybciej załatwia wszystkie sprawy w szpitalu i wybiega szukać dziewczyny. Jak już wiemy z pierwszej części tej mini serii, nie udaje mu się to – zdruzgotana Lulu już od kilku godzin znajduję się w drodze do domu.

Tym razem mamy szansę zobaczyć jak chłopak radzi sobie z rozstaniem. Podążając za Willemem, jedziemy rodzinnej Holandii, gdzie spotykamy jego przyjaciół. Następnie, wraz z postępem poszukiwań tajemniczej "dziewczyny z Paryża”, odwiedzamy wiele miejsc na globie. W pewnym momencie akcji główni bohaterowie znajdują się tak blisko siebie, że wydaje się to aż śmieszne – oczywiście żadne z nich nie jest tego świadome. Willem cały czas szuka tego, co utracił, co zostawił w Paryżu, a kiedy poddaje się, robi wszystko, żeby wymazać z głowy Lulu, żeby zacząć żyć na nowo pełnią życia i zapomnieć o przeszłości.

Ten jeden rok to książka, która może podobać się bardziej niż jej poprzedniczka. Według mnie Willem jest o wiele ciekawszą postacią niż Allyson. Chłopak od kilku lat żyje podróżując. Ima się różnych prac, jednak nie z powodów finansowych, a po to, by mieć jakieś zajęcie oraz po części by realizować swoje marzenie o aktorstwie. Nie potrafi zostać zbyt długo w jednym miejscu. Bycie w ruchu zapewnia mu ciągły dopływ wrażeń. Pozwala mu także odseparować się od myślenia o przeszłości, która przysparza mu wiele bólu. Dopiero spotkanie z Allyson sprawia, że Willem zaczyna postrzegać trochę inaczej niektóre sprawy.

Nie znajdziemy też już tak licznych odniesień do Szekspira, jak w pierwszej części. Słynny renesansowy dramatopisarz wraca na tapetę dopiero pod koniec książki, kiedy to w ręce Willema wpada Makbet. Jest to przełomowy dla bohatera moment. Chłopak nareszcie ma szansę uporać się ze swoją bolesną przeszłością, która, jak warto wspomnieć, nie dotyczy tylko straty dziewczyny, do której zapałał szczególnym uczuciem.

Książka napisana jest w bardzo lekki i przystępny sposób. Ma w sobie coś takiego, co nie pozwala jej odłożyć – przyciąga uwagę, czaruje i zachęca do dalszego zagłębiania się w historię. Bez zarzutu jest także kreacja bohaterów. Forman stworzyła charakterne postacie z duszą, dobrze zarysowaną przeszłością i przekonaniami. Całość opowiedziana jest w zajmujący sposób. Wydawać by się mogło, że to w sumie podobna historia, więc drugi tom jest tylko skokiem na kasę. Jednak ta powieść rzuca inne światło na wydarzenia, które już po części znamy. Wiemy, jak to wszystko się skończy, nie znamy jednak drogi Willema do tego punktu. Chłopak przedstawia całkiem odmienny od Allyson punkt widzenia i to właśnie jest tu najciekawszym aspektem.

Ten jeden rok to bardzo dobra kontynuacja, a raczej uzupełnienie wspaniałej historii stworzonej przez Gayle Forman. Ta autorka jest dla mnie zagadką – jej dylogia Jeśli zostanę niespecjalnie mi się podobała, a dwie powieści z tej serii (rozpoczętej przez Ten jeden dzień) są z kolei pretendentami do moich ulubionych obyczajówek dla młodzieży, zaraz obok powieści Johna Greena i Stephanie Perkins. To pozycja obowiązkowa dla wszystkich amatorów prozy Forman oraz dla miłośników nietypowych i uroczych opowieści miłosnych.


Recenzja napisana dla portalu Gildia.pl

7 komentarzy:

  1. Mnie niestety jeszcze twórczość autorki nie jest znana, ale obiecuję sobie, że w końcu nadrobię zaległości ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam tą książkę, zgadzam się z tobą że Willem jest ciekawszą postacią niż Allyson :) Pozdrawiam! /Claudie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Allyson w porównaniu do niego jest po prostu nudna ;)

      Usuń
  3. Nie czytałam, ale już od jakiegoś czasu mam chęć przeczytać tą książkę :)

    Pozdrawiam, Julia
    countrywithbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam w planach pierwszy tom. Tylko czasu mi stale brak.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam pierwszy tom i ciągle nie mam czasu się zabrać za drugi ;) Ale ciągnie mnie ta powieść, nie powiem, że nie ;D

    Pozdrawiam! ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Nadal zastanawiam się czy sięgnąć po tę książkę, bo jestem dość sceptycznie nastawiona do tej autorki po przeczytaniu "Wróć jeśli pamiętasz", no ale zobaczymy ;) Zapraszam do siebie :*
    http://timeofbook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Skoro już do mnie trafiłeś, Drogi Czytelniku, proszę zostaw po sobie ślad. Powiedz, czy Ci się podobało to co napisałam, czy też nie. Ja naprawdę nie gryzę :)
Uwierz, że każdy komentarz to dla mnie powód do uśmiechu i motywacja do dalszego pisania!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Zaczytana Blondynka są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).