Poza sezonem - Jorn Lier Horst



Autor: Jorn Lier Horst
Tytuł: Poza sezonem
Tytuł oryginału: Vinterstengt
Seria: William Wisting #7
Wydawnictwo: Smak słowa
Data wydania: 09.09.2015

Już od jakiegoś czasu nie czytałam żadnego rasowego kryminału. I w sumie nie wiem dlaczego, bo jeszcze kilka lat temu mogłam czytać tylko i wyłącznie książki z tego gatunku. Po prostu lubię rozwiązywać zagadki, razem z bohaterami podążać śladem przestępców i analizować zachowania każdego potencjalnego podejrzanego. A w powieściach tego typu niczego nie można być pewnym i podejrzany jest dosłownie każdy.


'Jesienna mgła spowija nadmorski krajobraz. Ove Bakkerud zamierza spędzić ostatni spokojny weekend w domku letniskowym przed końcem sezonu. Jednak, gdy przybywa na miejsce, odkrywa, że dacza została splądrowana i wywrócona do góry nogami, a w sąsiednim domku znajduje mężczyznę pobitego na śmierć.

Komisarz William Wisting widział niejedną groteskową śmierć, ale desperacja, z jaką tej jesieni spotyka się w Stavern, jest dla niego zaskoczeniem. Jakby sprawca nie miał nic do stracenia. Dlatego nie jest zbytnio zachwycony, kiedy jego córka Line wprowadza się do drewnianego domku u ujścia fiordu. Jego niepokój wzrasta, kiedy policja odkrywa wśród szkierów kolejne zmasakrowane ciała, a z nieba spadają martwe wróble.' -lubimyczytac.pl

Jak do tej pory od Jorna Liera Horsta czytałam tylko dwie książeczki z jego serii dla dzieci i młodzieży, tj. Zagadka salamandry i Zagadka zegara maltańskiego. I było to bardzo przyjemne doświadczenie, chociaż młodym detektywom daleko do załogi Pana Samochodzika. W cyklu powieści dla nieco starszego czytelnika w polskim przekładzie ukazały się dopiero trzy książki, i z tego co wiem są to jedne z ostatnich tomów. Poza sezonem to najwcześniejsza powieść Horsta spośród tych wydanych w naszym kraju.

Najważniejszym aspektem wyróżniającym tę powieść spośród innych jest precyzyjność. U Horsta wszystko musi mieć swoje miejsce, nic nie dzieje się bez powodu i każda, nawet nieistotna pozornie poszlaka liczy się w śledztwie. Czytelnik podąża tradycyjnym schematem kryminału, jednak w wykonaniu tego norweskiego autora znaczy to coś więcej niż tylko zbrodnia, śledztwo i rozwiązanie. Wplata on bowiem mnóstwo wątków pobocznych, które w mniejszym lub większym stopniu łączą się z wątkiem głównym.

Nie bez powodu norweskie kryminały są powszechnie uważane za najlepsze. Ja przekonałam się o tym czytając najpierw kilka książek Jo Nesbo i podtrzymuje swoje stanowisko po lekturze Poza sezonem. Mało jest autorów kryminałów innej narodowości, którzy potrafią tak mnie zafascynować ścieżką fabularną i tak zaskoczyć w zakończeniu. Co do książek Horsta, to żałuję jedynie, że wydawnictwo Smak słowa nie wydaje ich chronologicznie, a tak jakoś dziwnie od ostatniego tomu cyklu. W każdym razie polecam :)

2 komentarze:

  1. Książka wydaje się być interesująca.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Już od jakiegoś czasu książka leży na mojej półce i czeka na swoją kolej :) Kocham czytać kryminały i mam nadzieję, że i tym razem się nie zawiodę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Skoro już do mnie trafiłeś, Drogi Czytelniku, proszę zostaw po sobie ślad. Powiedz, czy Ci się podobało to co napisałam, czy też nie. Ja naprawdę nie gryzę :)
Uwierz, że każdy komentarz to dla mnie powód do uśmiechu i motywacja do dalszego pisania!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Zaczytana Blondynka są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).