Seria Muzyczna #2 I Dawid Podsiadło, Andrea Faustini & Jess Glynne


Witam w drugim poście w Serii Muzycznej! Miał się on pojawić jeszcze w październiku, ale jakoś zabrakło motywacji, żeby go skończyć. Ale teraz już jest :) Bez zbędnego przedłużania, zapraszam do poczytania i posłuchania.




Dawid Podsiadło
Annoyance and Disappointment

Odkąd ta płyta pojawiła się na Spotify nie mogę przestać jej słuchać! Dawid wraca w zupełnie nowej odsłonie, która baaardzo mi się podoba. To coś zupełnie innego od pierwszego krążka. I, mimo że polska muzyka nie jest moją ulubioną, to lubię śledzić kilku muzyków, w tym pana Dawida, bo tak naprawdę nie wiadomo czym może nas jeszcze zaskoczyć. Jak narazie powiem tyle - nowa płyta jest rewelacyjna i jeśli jeszcze jej nie przesłuchaliście, to, uwierzcie mi, dużo tracicie. Mi najbardziej podobają się piosenki W dobrą stronę i Where did your love go? A jak jest w Waszym przypadku?
***


Andrea Faustini
Kelly

Finalista zeszłorocznego brytyjskiego X Factora wraca w wielkim stylu! Od pierwszego przesłuchania kibicowałam temu wspaniałemu Włochowi i nie rozumiem jak to się stało, że nie wygrał. To był po prostu szok. No, ale na pocieszenie dość szybko udało mu się wydać płytę i teraz mogę jej słuchać na okrągło :3 I to właśnie robię! Kelly  to zbiór bardzo melodycznych i wpadających w ucho piosenek.  Jeśli chodzi o moje ulubione tracki to zdecydowanie zalicza się do nich It'll All End In Tears, oraz Back to the Sea. No i wisienka na torcie, czyli boski cover piosenki I didn't know my own strenght, którą Andrea wykonywał podczas Six Chair Challenge w X Factorze. No po prostu miodzio, polecam z całego serca!
***

 

Jess Glynne
I cry when I laugh

Od zawsze byłam pod dużym wrażeniem talentu Jess, ale jakoś nie ciągnęło mnie do jej piosenek. Jakoś przypadkiem trafiłam na jej album i stwierdziłam, że przesłucham chociaż raz. Potem przesłuchałam drugi raz. Potem kolejny i kolejny. I tak się zaczęło. Teraz może nie słucham tej płyty już tak obsesyjnie, ale nadal dość często do niej wracam i słucham wybranych piosenek. Na przykład Take me home, Don't be so hard on yourself i Gave me something. Jess tworzy muzykę bardzo energiczną, kiedy włączam którąś z jej piosenek od razu poprawia mi się humor. Za to ją lubię, ale minus leci do niej za to, że nie przykłada się do występów na żywo i zazwyczaj śpiewa o oktawę niżej niż na nagraniu. To trochę takie oszukiwanie, bo właśnie te wysokie dźwięki w jej wykonaniu brzmią cudownie. Ale do przesłuchania albumu i tak zachęcam :)

Posłuchaj płyty na Spotify



No i czekam na Wasze propozycje. Dajcie znać czego słuchacie i czego ja powinnam koniecznie posłuchać :)

3 komentarze:

  1. Ja póki co jestem zakochana w piosence Adele ;D
    Jak nie słuchałaś to koniecznie musisz nadrobić.

    Pozdrawiam
    blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ostatnio zasłuchuję się w Bloodstream -Eda Sheerana oraz Say you love me- Jessie Ware <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Obecnie w kółko słucham Hello - Adele.

    OdpowiedzUsuń

Skoro już do mnie trafiłeś, Drogi Czytelniku, proszę zostaw po sobie ślad. Powiedz, czy Ci się podobało to co napisałam, czy też nie. Ja naprawdę nie gryzę :)
Uwierz, że każdy komentarz to dla mnie powód do uśmiechu i motywacja do dalszego pisania!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Zaczytana Blondynka są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).