Słów kilka o Grze Miejskiej Endgame!


Kiedy tylko przeczytałam na fanpage'u Wydawnictwa SQN, że w ramach promocji drugiej książki z serii Endgame będzie organizowana gra miejska, od razu wiedziałam, że wezmę udział. Uwielbiam tego typu zabawy! Miałam już okazję uczestniczyć w czymś podobnym na terenie Sandomierza i Zamościa, i w obydwu przypadkach bawiłam się doskonale. W bardzo ciekawy sposób można poznać miasto i zapewnić sobie niebanalną rozrywkę. Wystarczy założyć wygodne buty, wrzucić do plecaka plan miasta i przygotować się na poszukiwania!


Zinterpretuj wskazówkę. Znajdź lokalizację. Zabierz klucz.
Wypatruj następnej wskazówki. Poluj na kolejne klucze.
Im więcej kluczy, tym lepiej.

Cała akcja odbyła się 17. października, w sobotę. W Krakowie pogoda nie była za korzystna, ale przynajmniej nie padało. Zachmurzone niebo mnie nie zniechęciło i przed godziną 11 pojawiłam się na Starówce i czekałam na pierwszą wskazówkę. Muszę przyznać, że trochę się denerwowałam. Wiecie, w sumie to mieszkam tu od trzech tygodni, ale nie miałam okazji, żeby dobrze poznać miasto. Zazwyczaj przemieszczam się tylko na odcinku akademik-wydział. No dobra, wiem jeszcze jak trafić na Wawel i Starówkę, i w miarę ogarniam komunikację miejską. Zatem można łatwo stwierdzić, że moja znajomość Krakowa była i nadal jest dość marna. Dlatego nie nastawiałam się na zbyt spektakularny sukces. Już zdobycie jednego klucza miało być dla mnie pełnią szczęścia.

Razem z wybiciem godziny 11 na Instagramie, Facebooku i Snapchacie wydawnictwa SQN pojawiły się pierwsze wskazówki. Miejsca ukrycia kluczy ukazywały się parami, co według mnie było bardzo dobrym rozwiązaniem, bo wszyscy uczestnicy nie rzucali się na jedno i to samo miejsce. Ja pobiegłam pod smoka, bo zdjęcie drugiego miejsca nie mówiło mi absolutnie nic. Wyobrażacie sobie to poświęcenie? Ze Starówki biegłam pod Wawel. Moja kondycja fizyczna została wystawiona na ogromną próbę. No i pod Smokiem od razu sukces - na skałach znalazłam klucz. Szczyt szczęścia, całe zdenerwowanie ze mnie uszło - cel osiągnięty, więc teraz już można na luzie szukać kolejnych miejsc. 

Drugi klucz znalazłam zupełnie przez przypadek. Akurat wracałam sobie w kierunku Starówki i zobaczyłam miejsce z drugiej wskazówki. Krótki rekonesans i kluczyk w kieszeni.

 

Przy trzeciej wskazówce trzeba było się natrudzić. Kręciłam się w okolicach Fontanny Chopina i na placyku na przeciwko Okna Papieskiego dobre kilkanaście minut. Razem ze mną szukali oczywiście inni i żadne z nas nie mogło znaleźć klucza. Kiedy moi przeciwnicy zdążyli się rozmyślić i pobiec do następnego miejsca, ja nadal szukałam. Opłaciło się, bo na snapie pojawiła się istotna wskazówka i udało mi się wreszcie odnaleźć kolejny klucz.

I to jest miejsce, w któym maksymalnie się zrelaksowałam i praktycznie spacerkiem podeszłam pod Bagatelę, gdzie niestety klucza nie znalazłam. Poznałam za to Martę, inną uczestniczkę Endgame i razem postanowiłyśmy sprawdzić pozostałe miejsca ukazane w podpowiedziach. W tamtym momencie nadal nie było wiadomo co się dzieje z kilkoma kluczami. Najpierw podskoczyłyśmy pod Teatr im. Juliusza Słowackiego, gdzie znalazłam swój czwarty klucz. Następnie przeszłyśmy pod Collegium Novum i tam z kolei klucz przechwyciła Marta. No i w drodzę na Wawel by oddać klucze zahaczyłyśmy o okolice Metaforma Cafe, gdzie w jednej z wieżyczek ukryty był klucz - mój piąty!

 


Z takim zestawem podążyłyśmy z Martą na Wawel. Tam numery kluczy zostały odpisane, a same klucze dostałyśmy na pamiątkę :)

 


Jak się okazało, mój wynik był najlepszy w Krakowie! Ironia losu, czy łut szczęścia? Nieważne, zabawa była świetna! Wiem, że brało udział całkiem sporo osób, bo mijaliśmy się, a czasem nawet zamienialiśmy kilka słów. No i oczywiście bardzo przyjemnie mi się gawędziło i spacerowało z Martą, opłaciło nam się sprawdzanie tych ominiętych kryjówek :)

Taki pakiet otrzymałam za moje klucze! :)

No i tak na koniec bardzo dziękuję wydawnictwu SQN za możliwość wzięcia udziału w takiej przyjemnej akcji. Brawa dla Was za świetną grę miejską! Już się nie mogę doczekać kolejnych takich akcji związanych z promocją książek i ogólnie czytelnictwa :)

Może jest tu jeszcze ktoś, kto brał udział w grze na terenie Krakowa, Warszawy lub Grańska? Koniecznie dajcie mi znać co sądzicie o tego typu akcjach promocyjnych!

6 komentarzy:

  1. Świetna akcja. Na pewno wzięłabym udział, ale niestety nie mieszkam w żadnym z tych 3 miast :/ Gratuluje tak świetnego wyniku i zazdroszczę nagród. Pozdrawiam :)

    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurde jakoś ominęła mnie informacja o tej grze, a w Warszawie może i wzięłabym udział. Wygląda na świetną zabawę no i gratuluję wyniku. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super akcja, niestety nic o niej nie słyszałam, a z wielką chęcią wzięłabym udział, bo mieszkam niedaleko centrum :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale szkoda! Na przyszłość polecam śledzić fanpage wyd. SQN, u nich zawsze dzieje się coś ciekawego :)

      Usuń
  4. Zazdroszczę, że miałaś możliwość uczestniczenia w tej akcji. Też bym chciała, ale Kraków jest daleko ode mnie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki plus studiowania w Krakowie :) Byłam na miejscu, więc wzięłam udział :D

      Usuń

Skoro już do mnie trafiłeś, Drogi Czytelniku, proszę zostaw po sobie ślad. Powiedz, czy Ci się podobało to co napisałam, czy też nie. Ja naprawdę nie gryzę :)
Uwierz, że każdy komentarz to dla mnie powód do uśmiechu i motywacja do dalszego pisania!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Zaczytana Blondynka są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).