Talon - Julie Kagawa



Autor: Julie Kagawa
Tytuł: Talon
Tytuł oryginału: Talon
Seria: Talon #1
Wydawnictwo: Harper Collins Polska
Data wydania: 18.03.2015
Liczba stron: 416

''Samotnie upadną, razem powstaną.

Przed wiekami członkowie zakonu Świętego Jerzego polowali na smoki. Ukrywając się pod ludzką postacią, smoki przetrwały. Z czasem stały się silne i przebiegłe, gotowe przejąć władzę nad światem. Młodziutka Ember Hill, po wcieleniu się w ludzką postać, zostaje wysłana ze szpiegowską misją do Kalifornii. To dla niej okazja, by zakosztować życia zwykłej nastolatki, nacieszyć się wolnością przed powrotem do Talonu, gdzie czekają na nią wyłącznie obowiązki. Ember jest odważna i zdeterminowana, ale też ulega ludzkim słabościom. Może właśnie dlatego jej misja okaże się tak trudna.'' -lubimyczytac.pl


Talon chciałam przeczytać od kiedy tylko ukazał się w polskim przekładzie. Nie ukrywam, że słyszałam na jego temat różne opinie, dużo negatywnych i równie wiele pozytywnych. Nic dziwnego więc, że trochę się obawiałam rozczarowania jakie może wiązać się z przeczytaniem tej powieści. I niestety muszę powiedzieć, że moje obawy częściowo się potwierdziły. Książka mnie nie zachwyciła tak jakbym tego chciała. W moim odczuciu był to taki typowy średniaczek. Może po prostu jestem już trochę 'za stara' na historie z udziałem szesnastolatków.

Akcję śledzimy z perspektywy trzech bohaterów.W pierwszej części są to Ember i Garret, a w drugiej dołącza do nich jeszcze Riley. Patrząc na Ember, to jest ona bardzo porywczą młodą smoczycą, która właśnie ma spędzić trzy miesiące wśród ludzi razem ze swoim bratem bliźniakiem Dantem. Oczywiście smoki opanowały technikę przybierania ludzkich ciał jako przebrania. Talon - tajna organizacja zrzeszająca smoki, wysyła ich do słonecznej Kalifornii. Głównym zadaniem rodzeństwa jest wtopić się w otoczenie, poznać styl życia prawdziwych ludzi. Ember z początku nieśmiała, dość szybko się rozkręca i staje się rasową nastolatką. Oprócz niezrównoważenia emocjonalnego dotyka jej także bunt przeciwko zasadom, wśród których dorastała. Dziewczyna jest lekkomyślna i niezbyt błyskotliwa, a jej zachowanie jest czasami bardzo dziecinne i niedojrzałe.

Garret z kolei to żołnierz w Zakonie Świętego Jerzego. Chłopak to kompletne przeciwieństwo naszej smoczycy. Mimo swoich siedemnastu lat jest bardzo rozważny i zapobiegliwy. Nie daje się kierować emocjom, jest doskonałym żołnierzem i z zimną krwią zabił już nie jedną bestię. Jednak i on musi odnaleźć się w całkiem nowej sytuacji, bowiem dowództwo wysyła go na misję, w której ma być szpiegiem. Jego zadaniem jest zdemaskować smoka i zabić go. I jest gotów to zrobić, bo to przecież jego zadanie. 

Tak jak nie poczułam ani odrobiny sympatii do Ember, to Garret był nawet okej. Poważny, konsekwentny i niedający się zwieść uczuciom i emocjom. Takich ludzi jestem w stanie polubić (starzeję się, no cóż). Patrząc szerzej, to cała trójka głównych bohaterów i narratorów jednocześnie została wykreowana dość schematycznie. Naiwna i niewinna dziewczyna, książę z bajki i badboy. Typowy zestaw dla powieści młodzieżowych.

Byłam bardzo podekscytowana tą powieścią ze względu na obecność smoków. Nigdy chyba nie czytałam powieści, gdzie pojawiałoby się ich aż tak dużo. A jak już może wiecie, ja smoki uwielbiam (Jak wytresować smoka mogłabym oglądać w kółko!). Opis też działał na mnie pozytywnie, choć wiedziałam, że będę miała do czynienia z kolejną zakazaną miłością pomiędzy osobami z dwóch różnych światów. Trochę banalne, ale potrafię docenić dobrze opowiedziany banał. Nie jestem zbyt wymagającym czytelnikiem (chyba), ale Talon i tak nie spełnił moich oczekiwań nawet w połowie.

Skupiając się na pozytywach, to podobał mi się ogólny zamysł powieści. Smoki przyjmują ludzką postać i wtapiają się w społeczeństwo. Muszą się ukrywać przed Zakonem Świętego Jerzego, który zajmuje się tropieniem tych stworzeń i eliminowaniem ich. No okej, niech będzie. W negatywnych stronach powieści mogę wymienić bohaterów, którzy byli po prostu nijacy, trójkąt miłosny, w który uwikłała się główna bohaterka - jej rozterki wywoływały u mnie wybuchy śmiechu, oraz ogólnie styl autorki. Czytając bardzo często gubiłam wątek, a składnia była jak z kosmosu, aż żałuję, że nie zaznaczyłam sobie fragmentów, żeby Wam zacytować, jakie dziwactwa tam się działy.

Podsumowując, Talon chciałam przeczytać od dawna, a kiedy wreszcie go przeczytałam to czuję się rozczarowana i zawiedziona. Mimo dobrych zadatków, nie wyszło z tego nic rewelacyjnego. Książkę czytało mi się nawet szybko, ale co z tego, skoro nie czerpałam z tej lektury zbyt wiele przyjemności? No właśnie. Książka Julie Kagawy to dobre czytadło, ale nic więcej. Pewnie spodoba się bardziej młodszym czytelnikom, tym starszym nie polecam tej powieści - czytacie na własną odpowiedzialność.

★★★★★☆☆☆☆☆

7 komentarzy:

  1. Słyszałam sporo opinii na temat tej książki i większość z nich była pozytywna :D Myślę, że jednak, mimo wszystko, się na nią skuszę, bo tematyka smoków jest dość oryginalna i rzadko mam z nimi w ksiązkach do czynienia :) Pozdrawiam! /Claudie

    OdpowiedzUsuń
  2. "Talon" dość mi się spodobał. Lekka książka na wolne popołudnie. Mam jednak obawy przed drugim tomem ponieważ opinie są naprawdę podzielone - jedni twierdzą, że "Buntownik" jest lepszy a inni, że gorszy :P
    Pozdrawiam serdecznie :*
    my-life-in-bookland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. A chciałam bardzo przeczytać tę książkę, podobnie, jak ty, ja też mam na nią ochotę, lecz wiele wątpliwości. Słyszałam dużo pozytywnych, jak i negatywnych recenzji i z każdą niezbyt przychylną coraz bardziej się waham nad przeczytaniem...
    Świetna recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja "Talon" czytałam i podzielam uczucia wobec Ember. Przez poczatek ledwie przebrnęłam, ale za to końcówka mi się pdodbała. Dlatego przeczytałam też "Buntownika". Obydwie recenzje znajdziesz u mnie na blogu :)

    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam
    www.nalogowy-ksiazkoholik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Również uwielbiam smoki! <3 I już się tak ucieszyłam, a tu Twoja recenzja ugasiła mój zapał. Może przeczytam, żeby się przekonać, ale raczej w chwili, gdy naprawdę nie będę mogła znaleźć sobie zajęcia.

    Serdecznie pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Proszę o kontakt w sprawie Book Touru z "Plagą samobójców" na maila nathalie.pych[at]gmail.com z Twoim imieniem i nazwiskiem, adresem i podpisem, że jesteś z tego bloga :) Zamykam listę!

    OdpowiedzUsuń

Skoro już do mnie trafiłeś, Drogi Czytelniku, proszę zostaw po sobie ślad. Powiedz, czy Ci się podobało to co napisałam, czy też nie. Ja naprawdę nie gryzę :)
Uwierz, że każdy komentarz to dla mnie powód do uśmiechu i motywacja do dalszego pisania!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Zaczytana Blondynka są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).