Gregor i niedokończona przepowiednia - Suzanne Collins

Autor: Suzanne Collins
Tytuł: Gregor i niedokończona przepowiednia
Tytuł oryginału: Gregor the Overlander
Seria: Kroniki Podziemia #1
Wydawnictwo: IUVI
Data wydania: 08.04.2015
Liczba stron: 368


Moja miłość do książek kierowanych bardziej dla młodszego czytelnika nigdy nie zmaleje. Dlatego bardzo często sięgam po lektury tego typu, po prostu nie mogę im się oprzeć. Tak było i tym razem, tym bardziej, że jest to nowa seria Suzanne Collins, autorki bestsellerowych Igrzysk Śmierci. Igrzyska, czytałam kilka lat temu i muszę przyznać, że naprawdę brakowało mi prozy Collins.

Gregor i niedokończona przepowiednia to opowieść o zwykłym nastolatku, który pakuje się w niebezpieczeństwo, aby wypełnić swoje przeznaczenie – i odnaleźć zaginionego w niewyjaśnionych okolicznościach ojca – w ukrytym świecie pod Nowym Jorkiem.
Kiedy Gregor spada wraz z maleńką siostrą przez kratkę wentylacyjną nowojorskiego mieszkania, trafia do ponurego Podziemia. Ludzie żyją tam we względnej zgodzie z olbrzymimi pająkami, nietoperzami, karaluchami i szczurami, lecz ten niepewny pokój jest zagrożony.
Gregor nie chce brać udziału w podziemnym konflikcie. Chce tylko wrócić do domu. Gdy jednak się dowiaduje, że ma szansę odszukać zaginionego ojca, a dziwaczna przepowiednia wyznacza mu kluczową rolę w niepewnej przyszłości Podziemia, zdaje sobie sprawę, że to może być jedyny sposób rozwiązania największej tajemnicy w jego życiu. Nie wie jeszcze, że ta wyprawa na zawsze odmieni i jego, i Podziemie.

Powieść można nazwać spełnieniem wyobrażeń dziecięcych lat, bo kto nie chciał przenieść się do innej krainy? Jednak w przypadku tej opowieści nie wszystko idzie dokładnie po myśli bohaterów. Gregor to zwykły chłopak, który mieszka razem z matką i młodszą siostrzyczką. Ich sytuacja materialna jest naprawdę marna, odkąd 2 lata temu tata Gregora i Botki po prostu znika. Dlatego chłopiec musi pomagać swojej mamie w prowadzeniu domu. Pewnego dnia robiąc pranie, dostrzega, że Botka jakimś sposobem otworzyła kratkę wentylacyjną i właśnie przez nią wchodzi. Gregor podbiega i próbuje wyciągnąć dziewczynkę, ale zamiast tego wpada razem z nią do otworu i spada, spada, spada, aż do krainy, w której witają ich... wielkie, gadające karaluchy.

Już od samego początku czytelnika zaskakuje niezwykła dojrzałość Gregora. Chłopiec zdaje sobie sprawę z trudnej sytuacji swojej rodziny dlatego stara się pomagać matce na każdym kroku. Na jeszcze właściwie dziecki spada ogromna odpowiedzialność. Dodatkowo Gregor zmaga się z ogromną tęsknotą za zaginionym ojcem, bo jak to chłopiec, potrzebuje męskiego autorytetu, jakim od zawsze był dla niego tata. Dlatego kiedy okazuje się, że można uratować ojca chłopca, ten nie waha się ani chwili i postanawia wyruszyć na ryzykowną wyprawę do kryjówki szczurów, najniebezpieczniejszych istot zamieszkujących Podziemie.

Bardzo ciekawa jest kreacja świata, bo to, co zaczęło się w kratce wentylacyjnej rozrasta się do niesamowitych wymiarów, do świata, który zamieszkują ludzie, a także wiele innych istot. Mówimy tu oczywiście o stworzeniach, których naturalnym środowiskiem jest podziemie i ciemność, tudzież nietoperze, karaluchy, szczury, pająki. Brrrr... brzmi trochę przerażająco, prawda? Kraina jaka znajduje się setki metrów, albo nawet kilometrów pod naszym światem, jest ogromna i pełna tajemnic. Zamieszkujące ją społeczeństwo żyje według ustalonego i akceptowanego przez ogół systemu, występuje polityka, sojusze między rasami. Wykształciła się także hierarchia wśród mieszkańców, Podziemie ma swojego władcę, którego głównym zadaniem jest sprawowanie pieczy nad przepowiednią i jej wypełnieniem. To wszystko wydaje się być nieco skomplikowane, ale fakt ten może świadczyć jedynie o tym jak złożone jest wykreowane przez Collins uniwersum.

Dla mnie książka Gregor i niedokończona przepowiednia była jedyną w swoim rodzaju przygodą, w której mogłam uczestniczyć razem z bohaterami. W końcu nie codziennie można trafić do krainy położonej głęboko pod ziemią. To naprawdę niesamowite jak Collins udało się osiągnąć efekt unikalności. Ta powieść to powiew świeżości na rynku wydawniczym, bo nie ma w niej nic schematycznego. Nawet zachowanie głównego bohatera nie sposób przewidzieć, bo mimo inteligencji i rozsądku, zdarza mu się podejmować czysto intuicyjne działania, które nie zawsze wychodzą mu na dobre.

Opowieść tą mogę polecić każdemu, niezależnie od wieku każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Oczywiście nie będę ukrywać, że grupą docelową są dzieci i młodzież. Tak czy inaczej, Gregor i niedokończona przepowiednia to książka, którą warto znać. Nie zawiodą się na niej fani Suzanne Collins, bo trzyma poziom, akcja jest wartka, a fabuła genialnie rozbudowana. Jeszcze raz gorąco polecam, nie ma się co zastanawiać, tylko czytać, im szybciej, tym lepiej.


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu IUVI :)

5 komentarzy:

  1. Narobiłaś mi smaka :D
    love-ksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem w czasie ReadWeek więc szybko nie sięgnę, bo po nim mam sporo egzemplarzy recenzenckich. Chyba wolę Suzanne w Igrzyskach...

    http://skazani-na-ksiazki.blogspot.com/2015/07/czas-zniw-samantha-shannon.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Sama również nie mogę się doczekać swojego egzemplarza :) Również lubię fantastykę dla młodszych i liczę na to, że mi się spodoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Musze przeczytać. :D
    Świetna recenzja


    http://blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Tą książkę muszę przeczytać :) Igrzyska śmierci mi się podobały, więc ta też powinna, a przynajmniej taką mam nadzieję ;P
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Skoro już do mnie trafiłeś, Drogi Czytelniku, proszę zostaw po sobie ślad. Powiedz, czy Ci się podobało to co napisałam, czy też nie. Ja naprawdę nie gryzę :)
Uwierz, że każdy komentarz to dla mnie powód do uśmiechu i motywacja do dalszego pisania!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Zaczytana Blondynka są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).