Dopóki nie zgasną gwiazdy - Piotr Patykiewicz


Autor: Piotr Patykiewicz
Tytuł: Dopóki nie zgasną gwiazdy
Wydawnictwo: SQN
Data wydania: 03.06.2015
Liczba stron: 400

Nadchodzi czas, kiedy kiedy śmierć okaże się ucieczką słabych, a życie wybiorą tylko najodważniejsi.


Jak może wyglądać życie po apokalipsie? Na to pytanie odpowiada  Piotr Patykiewicz w swojej najnowszej powieści! Świat spowiła wieczna zima, a ludzie wywędrowali na najwyższe szczyty górskie w obawie przed Świetlikami. Jesteś gotów pogrążyć się krainie jutra>

Po Upadku nic nie wygląda tak jak wcześniej. Lód i śnieg pochłonęły cały świat. Po ziemi stąpają wygłodniałe bestie, niebem nie rządzą już ptaki. Miasta stoją niemalże puste – zapuszczają się tam jedynie złomiarze, w poszukiwaniu cennych artefaktów. Śnieżne pustkowia i dzikie ostępy leśne przemierzają grupy myśliwych, desperacko walczących o pożywienie. Pozostali przy życiu ludzie przenieśli się wysoko w góry, gdzie trzymają się ułudy bezpieczeństwa. Doskonale wiedzą, że biada tym, których dopadną światła na przełęczy. Dla większości lepsza jest śmierć...
W takiej rzeczywistości przyszło żyć Kacprowi. Chłopak nawet nie przypuszcza, jakie piekło zgotował mu los. Pogoń za ambicją oraz poczucie obowiązku wobec bliskich każą mu opuścić znaną okolicę. Rozpoczyna swoją podróż. A światła czekają na nieostrożnych wędrowców...

W powieści śledzimy losy szesnastoletniego Kacpra. Chłopak właśnie wkracza w swoje dorosłe życie, jego inicjacją ma być pierwsze w życiu samotne polowanie na szczury. Nasz główny bohater mieszka w dość dużej wiosce umiejscowionej na jednym z górskich szczytów. Pochodzi z dobrze usytuowanej i szanowanej rodziny. Jego ojciec jest myśliwym, a brat sygnalistą. Kacper chce iść w ślady ojca, chociaż jednocześnie interesuje go zajęcie brata, oraz jego zainteresowanie książkami.

Kacpra poznajemy jako jeszcze chłopca, a opuszczamy go już jako młodego mężczyznę. To niesamowite jak bardzo ewoluowała ta postać. Wystarczy popatrzeć na pierwsze polowanie chłopca, a późniejsze przygody. To wszystko go zmieniło, wywarło na nim piętno. Przez to, a może dzięki temu Kacper wydoroślał i zmężniał, a także odnalazł w sobie ogromne pokłady odwagi, o jakie sam siebie nie podejrzewał. Dotyka go wiele traumatycznych przeżyć, często sam rzuca się na głęboką wodę, ryzykuje wszystko, łącznie ze swoim życiem, żeby udowodnić innym, a przede wszystkim sobie, że jest coś wart. Poprzez swoje podróże i nabyte doświadczenia, uczy się być sobą, wykształca swoje zdanie na wiele tematów. Poprzez obserwacje skrajnych zachowań ludzi, sam pragnie znaleźć złoty środek.

Świat przedstawiony w powieści tworzą przede wszystkim ośnieżone górskie szczyty. W krainie wiecznej zimy oprócz ludzi znalazły się także Świetliki, czyli stworzenia, czy też wiązki energii, które pasożytują na ludziach. Wśród bohaterów powieści nazywa się to pośrednim opętaniem przez Lucyfera. Cała kwestia Upadku miała być sprawką tego anioła, który spadł na Ziemię powodując wieczną zmarzlinę. W książce opisane zostały przełomowe wydarzenia, gdyż do w miarę uporządkowanego na nowo świata na powrót wkrada się chaos.

Warto poświęcić chwilę i skupić się na funkcjonowaniu społeczeństw w tym post-apokaliptycznym świecie. Obserwujemy tu bowiem pewnego rodzaju cofnięcie się cywilizacji do epok starożytnych. Technologia praktycznie nie istnieje, a miejsce osiadania wiosek zależne jest od wysokości, ponieważ tylko tam nie grasują Świetliki. Ludzie nadziei i pocieszenia szukają u wyimaginowanych bóstw, a kapłanów stawiają ponad tłumem, by nieśli pociechę. By przeżyć trzeba polować, budować prowizoryczne schronienia i unikać Świetlików. No i oczywiście mieć nadzieję na lepszą przyszłość, jak nie dla siebie, to dla swoich dzieci. Pośród ludźmi zaczęły funkcjonować legendy i mity mające wyjaśniać przyczyny Upadku, co też jest szalenie ciekawym aspektem powieści

W tak wykreowanym świecie autor na wyjątkowym miejscu stawia książkę. To właśnie książki są największą wartością dla ludzi, ponieważ niosą wiedzę i informują o tym jak było przed zagładą. To wartości wyjątkowe, a co za tym idzie rzadkie. Dlatego wszystkie książki, które przetrwały przechowywane są w Bibliotece na Kasprowym Wierchu.

Kacper podróżując po krainie przykrytej śniegiem ma szansę poznać zasady, według których funkcjonuj inne osady. Na początku trafia do miasta, gdzie panuje fanatyzm religijny i kult osób duchownych, czego nie było w jego rodzinnej wiosce, a następnie do osady, w której Świetliki traktowane są jak bóstwa. Dzięki temu czytelnik ma szansę zapoznać się z modelami zachowań ludzi w ekstremalnych warunkach. Są ci, którzy postępują racjonalnie i współpracują, by zapewnić sobie przetrwanie, oraz ci, którzy szukają sobie bóstwa, obiektu uwielbienia, który poprowadzi ich przez te trudne czasy.

Piotr Patykiewicz stworzył niezwykle dopracowany i oryginalny świat przepełniony mistycyzmem i wiszącą nad ludzkością katastrofą. Nie czytam wiele powieści o tematyce post-apo, a zdecydowanie powinnam, bo ta powieść całkowicie mnie wciągnęła i zafascynowała. To coś innego na polskim rynku wydawniczym. Co prawda nie ma zombie i spektakularnych wybuchów, ale są Świetliki i przerażające zamiecie śnieżne, a to już coś. Jak dla mnie, to pozycja zdecydowanie warta uwagi. Serdecznie Wam polecam!


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu SQN!

4 komentarze:

  1. Jestem bardzo ciekawa tej książki. Czeka już w kolejce do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta książka to moje obsolutne must have <3

    OdpowiedzUsuń
  3. W sumie słyszałam o tej pozycji, ale byłam mylnie przekonana, że to współczesna (powiedzmy) nam powieść o, bo ja wiem, mieszkaniu w górach. Jakoś mnie do niej nie ciągnęło, ale ten post-apokaliptyczny świat brzmi ciekawie! Pamiętać: przestać oceniać książki po okładce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie czytałam, ale planuję zapolować na tą książkę :) Mam nadzieję, że mi się spodoba ;)
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Skoro już do mnie trafiłeś, Drogi Czytelniku, proszę zostaw po sobie ślad. Powiedz, czy Ci się podobało to co napisałam, czy też nie. Ja naprawdę nie gryzę :)
Uwierz, że każdy komentarz to dla mnie powód do uśmiechu i motywacja do dalszego pisania!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Zaczytana Blondynka są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).