T5W: Bohaterowie, których chciałbyś utopić


Tak, tak, to już ostatni T5W w tym miesiącu. Nie mam pojęcia kiedy uciekł ten czerwiec. Niby wakacje, a byłam i ciągle jestem tak zaabsorbowana nową pracą, że czasu wolnego mam naprawdę mało. No, ale mam nadzieję, że powoli to wszystko się ustabilizuje. Dzisiaj mamy nawet przyjemny temat, bo porozwodzimy się chwilę nad tym, których bohaterów z chęcią byśmy utopili. Hmmm... ja jestem osobą, która woli nie robić sobie wrogów, no ale jeżeli ktoś mnie fest irytuje, to od razu mam ochotę wykopać go z książki.



5 .Calliope ~ Lola i chłopak z sąsiedztwa Stephanie Perkins

Taak... jak możecie się pewnie domyślić, nie jestem zbyt wielką fanką Calliope. Osobiście nic do niej nie mam, ale dziewczyna otwarcie sabotowała to, co działo się między Cricketem i Lolą. A ja bardzo nie lubię jak ktoś próbuje zepsuć coś tak pięknego.

4. Łużyn ~ Zbrodnia i kara Fiodor Dostojewski

Łużyn, czyli facet, który uważał się za lepszego od całego świata. Nienawidziłam go chyba równie mocno jak Raskolnikow. To ten typ, którego nie da się lubić.

3. Teren Santoro ~ Malfetto. Mroczne Piętno Marie Lu

Ten pan to bardzo nieprzyjemny typek. Szantażuje, zastrasza, porywa, zleca zabójstwa, morduje z zimną krwią... Oj, lista przewinień jest jeszcze dłuższa! No i jeszcze wchodzi w drogę naszej głównej bohaterce. Istna żmija, nie człowiek.

2. Hunter ~ Maybe Someday Colleen Hoover

Ten bohater to dla mnie facet skończony. Zdradzić swoją dziewczynę z jej najlepszą przyjaciółką?! No większego dna osiągnąć się chyba nie da. I wcale nie dziwię się Sydney, że mu przyłożyła. Zuch dziewczyna. Do takiego faceta to bez kija lub pałki nie podchodź.

1. Buck ~ Tak blisko Tamara Webber

I kolejny przykład totalnej porażki na nogach. Próba gwałtu na dziewczynie wcale nie czyni go fajniejszym, a tylko pokazuje jak słaby i tchórzliwy jest. Był pijany, a po pijaku robi się różne rzeczy, to mogę zrozumieć, ale żeby nie przeprosić, porozmawiać, wyjaśnić? Buck nie ma nic na swoje usprawiedliwienie. Do wody z nim!


Takich bohaterów jest jeszcze dużo, dużo więcej. Wybrani po prostu pierwsi przyszli mi do głowy.
Jestem bardzo ciekawa kogo Wy byście z chęcią utopili. Oczywiście dajcie mi znać w komentarzach :)


PS. Na blogu Roberta do jutra trwa bardzo fajny konkurs fotograficzny. Zapraszam!

12 komentarzy:

  1. Tak! Do wody z nimi ! Z Hunterem ! Z Buckiem ! Z resztą innych idiotów, którzy komplikują relacje ulubionych bohaterów ! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja utopiłambym Ellie z Jutra. Jak ona mnie irytowała...
    love-ksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam tej książki Marie Lu, muszę się za nią zabrać, Dostojewskiego jeszcze nie czytałam, ale... poczeka ^^ Ja częściej chcę topić autorów za to, co robią z bohaterami :)

    http://skazani-na-ksiazki.blogspot.com/2015/06/rebelian-marie-lu.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Oo, Huntera też bardzo nie lubię, możemy go utopić. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam ani jednego bohatera, którego wymieniłaś, ale z przyjemnością zabiłabym Richie - ojczyma Eleonory z książki ,,Eleonora&Park".

    OdpowiedzUsuń
  6. Najbardziej chciałabym utopić chyba ojca Sky z "Hopeless" straszne bydle..
    Pozdrawiam : D
    http://books-world-come-in.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie kojarzę żadnych z bohaterów, których wymieniłaś :)
    A ja bym utopiła Astrid z serii Gone, była taka irytująca...

    http://blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Zabrakło mi tutaj jedynie Gale'a -_-

    http://czytam-ogladam-recenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Żadnego bohatera z wymienionych nie znam.No,oprócz z "Maybe Someday",którą zaczęłam czytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kogo bym utopiła? Nigdy się nad tym nie zastanawiałam. Fakt, tych złych też chciałoby się wyeliminować, ale jak potoczyłaby się historia np. Jacqueline jesli nie Buck? :P Wiem, wiem... do wody!

    ZAPRASZAM NA BLOGA

    OdpowiedzUsuń

Skoro już do mnie trafiłeś, Drogi Czytelniku, proszę zostaw po sobie ślad. Powiedz, czy Ci się podobało to co napisałam, czy też nie. Ja naprawdę nie gryzę :)
Uwierz, że każdy komentarz to dla mnie powód do uśmiechu i motywacja do dalszego pisania!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Zaczytana Blondynka są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).