Odłamki - Ismet Prcić

Autor: Ismet Prcić
Tytuł oryginału: Shards
Wydawnictwo: SQN
Data wydania: 18.03.2015
Liczba stron: 432 

Ludzie naprawdę okazali się "aż tak głupi". Wojna wybuchła naprawdę.


Każda wojna jest straszna. Nie można powidzieć, że jedna jest, czy też była bardziej okrutna od innej. Zawsze cierpią ludzie, płacą życiem za wielkie idee głoszone przez władze. W niedawno wydanej w Polsce książce Odłamki Ismeta Prcić daje świadectwo tego jak sam próbował radzić sobie z sytuacją, w której jego kraj prowadził wojnę.


Ismet kocha teatr, chce się umawiać na randki i pić wino z przyjaciółmi. Ale w rozdartej okrutnym konfliktem etnicznym Bośni nie ma na to miejsca. Po dramatycznych wydarzeniach chłopak zostawia całą rodzinę. Zostaje uchodźcą. Jednak ucieczka do amerykańskiego raju tylko pozornie jest wybawieniem…

Mustafa Nalić jest żołnierzem. Jego rzeczywistość to wszechobecne okrucieństwo, śmierć najbliższych i frontowe koszmary. Losy dwóch młodych mężczyzn zaczynają się ze sobą niebezpiecznie splatać. Jakby należały do jednego człowieka… Kim naprawdę są Ismet i Mustafa?

Odłamki to książka składająca się z wybranych fragmentów notesów, jakie autor prowadził. Były one elementem jego terapii, która miała za zadanie pomóc mu uporać się z traumą jaką przeżył na skutek panującej w Bośni wojny. Nawet kiedy Ismetowi udało się uciec, to była to ucieczka czysto pozorna. Wojna zostaje w sercu na zawsze i nie da się jej ot tak zostawić za sobą. Dlatego tą powieść śmiało można nazwać autobiografią, dość nietypową, ale jednak.

Już na samym początku powiem, że książka jest dość wstrząsająca, więc jeśli szukasz lekkiej lektury, to źle trafiłeś. Czytając, podążamy za Ismetem Prcić'em, czyli samym autorem. Jako narrator przedstawia nam swoją historię od narodzin do teraźniejszości. Całość utrzymana jest oczywiście w formie dziennika, dlatego zdarza się, że poszczególne fragmnty są skierowane prosto do matki autora, czy też jego przyjaciół.

Obrazy jakie opisuje Prcić są makabryczne, ale też prawdziwe do bólu. Wojenna rzeczywistość ma na niego wielki wpływ, dlatego często neguje rzeczywistość i traci poczucie kim jest. Gubi się w świecie, jednocześnie starając się grać obojętnego na to co się dzieje w Bośni. Jednak przeżywa to całym sobą. Do tragedii narodu, dochodzi również tragedia rodzinna, gdyż matka Ismeta ma zaburzenia psychiczne.

Chronologia zdarzeń w powieści jest mocno zaburzona. Ciężko zorientować się w jakiej teraźniejszości się znajdujemy. Autor opowiada nam historię wplatając w nią rozległe retrospekcje. Przeskakuje z przeszłości w teraźniejszość lub przyszłość. Pamięta wydarzenia jakie jeszcze się nie wydarzyły i teoretycznie nie ma prawa ich znać. Zdarzenia mają także tendencje do powtarzania się, dlatego kilka razy czytamy dokładnie te same akapity, włożone w różnych miejscach fabuły.

W Odłamkach bohaterem i narratorem jest jednocześnie Ismet Prcić. Są też rozdziały pisane z perspektywy niejakiego Mustafy, który był dla mnie prawdziwą zagadką. Dlaczego? Bo jego postać momentami dosłownie stapiała się z postacią autora. Nagle czytelnik uświadamia sobie, że obaj mężczyźni mają te same wspomnienia, kochali tę samą dziewczynę, byli w tych samych miejscach. Dlatego przez większą część lektury zastanawiałam się o co tak właściwie w tym wszystkim chodzi. I swoją teorię mam, nie wiem jak daleko jej do prawdy, ale takie uzasadnienie wydało mi się logiczne. A mianowicie, przypuszczam, że Mustafa to drugie ja Ismeta, a z tego wynikałoby, że Ismet przejawiał objawy schizofrenii. To by miało sens, szczególnie patrząc na fragment, gdzie narrator spogląda w lustro i nie widzi swojego oblicza, lecz obcego człowieka. Ale to tylko takie moje teorie spiskowe. 

Powieść warto przeczytać chociażby ze względu na to, że na rynku nie znajdziemy wiele pozycji z wojną na terenach byłej Jugosławii w tle. To kompletnie nowe spojrzenie na wydarzenia, które często są traktowane przez ludzi obojętnie, wydają się być małe i stosunkowo nie ważne w porównaniu np. z II Wojną Światową. Oprócz interesującego tła historycznego bardzo dobrze możemy zgłębić psychikę człowieka, który znalazł się w centrum wydarzeń, oraz musiał sprostać wojennej rzeczywistości i radzić sobie z nią od małego. Dla mnie Odłamki były bardzo wartościową lekturą, choć niełatwą do zrozumienia. Sami przeczytajcie, to dowiecie się dlaczego ta książka tak mnie zaintrygowała.

Ocena: 8/10

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu SQN.

2 komentarze:

  1. Zainteresowałaś mnie, bo jeszcze książki o wojnie w Jugosławii nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytam ją właśnie, jestem zachwycona.
    Co do Mustafy I Ismeta, to nie wiem jeszcze za wiele, ale jest to ciekawy wątek :)

    OdpowiedzUsuń

Skoro już do mnie trafiłeś, Drogi Czytelniku, proszę zostaw po sobie ślad. Powiedz, czy Ci się podobało to co napisałam, czy też nie. Ja naprawdę nie gryzę :)
Uwierz, że każdy komentarz to dla mnie powód do uśmiechu i motywacja do dalszego pisania!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Zaczytana Blondynka są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).