Podsumowanie lutego

Źródło: Google

Jak na złość mój najukochańszy miesiąc w roku upłynął zdecydowanie za szybko. Eh... No nic, mówi się trudno i idzie się dalej. Mimo, iż był to bardzo krótki okres czasu, to udało mi się przeczytać dużo książek, a wszystko dlatego, że a) był 7ReadUp i b) miałam ferie. Bez zbędnego gadania przejdźmy do książek!



Przeczytane:


Tak prezentują się prawie wszystkie książki, które przeczytałam w lutym. Prawie, bo brakuje Podróży z Herodotem, które pożyczyłam przyjaciółce, Prawieku i innych czasów, przeczytanych dzięki uprzejmości mojej polonistki oraz Mrocznych umysłów, które czytałam jako ebook.

Miesiąc zaczęłam od dokończenia książek zaczętych jescze w styczniu. Tak więc w kilka dni skończyłam czytać Brendę, Podróże z Herodotem i Sons of Anarchy. Potem chcąc się zająć jeszcze czymś przed 7ReadUp zaczęłam poczytywać sobie Dziennik Anne Frank, a w szkole na nudniejszych lekcjach czytałam Mroczne umysły. Kiedy rozpoczęła się ww akcja zabrałam się porządnie za zmniejszanie moimch zaległości i przeczytałam kolejno książki Córka Dymu i Kości, Cztery, Zaczekaj na mnie, Parabellum. Prędkość ucieczki, Ameryka za 8 dolarów i Odwaga dla początkujących. O tym jak się to wszystko odbywało więcej możecie poczytać w poście podsumowującym ten czytelniczy maraton. Po tygodniu intensywnego czytania na spokojnie skończyłam Mroczne umysły i Dziennik. W pozostałym czasie ferii udało mi się jeszcze przeczytać drugą część serii Parabellum, czyli Horyzont zdarzeń, następnie Dante na tropie, a wczoraj rzutem na taśmę chwilę przez marcem skończyłam książkę Sabriel.
Tak naprawdę to co chciałam przeczytać przez cały okres ferii przeczytałam w ich pierwszych dniach. Potem był już tylko spontan i jestem bardzo zadowolona z wyniku jaki udało mi się osiągnąć :)


Zaczęte, nie skończone:


Jakoś między jedną, a drugą książką zaczęłam czytać pierwszy tom serii Odyssey One. Mam za sobą jakieś sto stron, ale nie mogę się przemóc żeby czytać dalej. W marcu będę próbowała małymi kroczkami przeczytać tą powieść.





~Liczba przeczytanych książek: 15
~Łącznie przeczytanych stron: 4687
co daje około 167(!) stron dziennie.



~Bilans bloga:

  • liczba obserwatorów: 75
  • liczba postów: 112
  • liczba wyświetleń od poczatku bloga: 20 342
  • liczba komentarzy od początku bloga: 654


~Co poza tym działo się w lutym?
Przede wszystkim miałam urodziny. Już dziewiętnaste. A moja kochana rodzinka chodzi za mną i powtarza, że to moje ostatnie naście, co jest trochę dołujace. Spędziłam wspaniałe urodziny z rodziną. Miałam ferie i przeczytałam mnóstwo książek, a jutro znowu szkoła ;/ Aha, no i udało mi się wreszcie upolować Szklany tron z czego jestem mega zadowolona i dumna! Teraz trzeba tylko znaleźć czas na czytanie :) Założyłam też blogowi Instagrama, także obserwujcie żeby być na bieżąco.


A co u Was? :)




9 komentarzy:

  1. U mnie było o wiele słabiej :/ Też poluję na Szklany Tron!
    http://love-ksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowite wyniki. Nie ogarniam moim małym umysłem, jak można przeczytać 15 książek w miesiąc, ale jakoś usprawiedliwiam to 7ReadUp'em, dzięki czemu mój mózg trzyma się jeszcze w jednym kawałku. Gratuluje i życzę równie owocnych wyników w marcu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W marcu na pewno pójdzie mi gorzej, bo wraca szkoła i trucie o maturę ;/

      Usuń
  3. No ładnie poradziłaś sobie w tym miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. 167 stron dziennie :o WOW! 13 książek to świetny wynik. Mi udało się przeczytać tylko 6 książek i 2 razy mniej stron niż tobie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ehh, ja przeczytałam jedynie sześć książek, ale zwalę winę na Pana od niemieckiego, który kazał mi przestać "zaliczać książki". :c Chyba w tym miesiącu go zignoruję i spróbuję pobić Twój wynik, haha. :D
    Gratuluję świetnego wyniku! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję wyników! :)
    Ja przeczytałam 13 książek, co nie jest takie złe, ale choroba (pomimo ferii) robi swoje:/ *więcej na blogu*
    Zazdroszczę "Dziennika Anne Frank" *-*

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie ferie już dawno się skończyły a powrót nie był łatwy :c
    Gratuluję wyników i życzę udanego marca!

    OdpowiedzUsuń

Skoro już do mnie trafiłeś, Drogi Czytelniku, proszę zostaw po sobie ślad. Powiedz, czy Ci się podobało to co napisałam, czy też nie. Ja naprawdę nie gryzę :)
Uwierz, że każdy komentarz to dla mnie powód do uśmiechu i motywacja do dalszego pisania!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Zaczytana Blondynka są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).