Zaczekaj na mnie - J. Lynn



Autor: J. Lynn
Tytuł oryginału: Wait for me
Seria: Czekam na ciebie #1
Wydawnictwo: Amber
Data wydania: 04.03.2014
Liczba stron: 384

Nic nie cementuje związku bardziej niż żółw maszerujący przez kuchnię.

Jeden epizod może wpłynąć na całe Twoje życie. Wystarczy jeden mały błąd, jeden moment nieuwagi i nic nie będzie wyglądało tak samo. Stracisz przyjaciół,  znajomych,  wiarę w siebie. Rodzice wcale nie pomagają, a codzienne chodzenie do szkoły zamieniło się w istny koszmar. Brzmi irracjonalnie, ale są osoby, które nie dość, że stały się ofiarami są przez to jeszcze degradowane społecznie. Taka sytuacja przydarzyła się głównej bohaterce powieści J. Lynn Zaczekaj na mnie.

Książka opowiada historię Avery, dziewczyny, która właśnie rozpoczyna studia na uniwersytecie na drugim końcu kraju. Wszystko czego pragnie to odciąć się od głęboko skrywanej przeszłości, chce zacząć zupełnie od nowa z czystą kartą. Jednak już pierwszego dnia nic nie idzie po jej myśli. Utknęła w korku w wyniku czego ma spóźnić się na swoje pierwsze zajęcia, a do tego w drodze do sali wpada na tajemniczego przystojniaka Camerona. Takich przypadków zdarza się więcej, a Cam z jakiegoś powodu nie może lub nie chce odpuścić. Zaprasza ją na randkę, a kiedy Avery odmawia ponawia swoją propozycję przy każdej możliwej okazji. Czy dziewczyna w końcu ulegnie urokowi nieznajomego? I czy uda jej się wreszcie zmierzyć z jej mroczną przyszłością?

J. Lynn to pseudonim pisarki Jenifer L. Armentrout znanej u nas przede wszystkim z serii Obsydian. Pod pseudonimem wydaje książki typowe dla gatunku New Adult.

Zazwyczaj bronię się przed romansami, szczególnie tymi z gatunku New Adult rękami i nogami. Jednak kiedy przychodzi co do czego i jakimś sposobem książka tego typu znajdzie się w moich rękach i zabieram się za jej czytanie to przynosi mi to ogromną przyjemność. Już zapomniałam jak nie tak dawno temu czytałam po nocach różne fan fiction i nie mogłam się od nich oderwać. Z tym mam coś podobnego. Nadal ciężko mi się przekonać do tego typu literatury, choć większość spotkań z nią wspominam pozytywnie.

To samo mogę powiedzieć o moim podejściu do powieści Zaczekaj na mnie. Trochę zachęciła mnie do jej przeczytania autorka, bo przecież znana i lubiana, a mimo to ciągle bałam się, że fatalnie się rozczaruję. Dlatego bałam się nawet zacząć tej książki. Z pomocą przyszedł mi maraton czytelniczy, który niejako popchnął mnie do zapoznania się z tą lekturą. I po kilku stronach wiedziałam, że przepadłam. Przeczytałam ją w przeciągu jednego dnia. Sen nagle przestał być taki ważny, więc siedziałam nad tą książką do 4 nad ranem. I skończywszy ją mogłam w spokoju położyć się do łóżka.

Książka to typowy zapełniacz czasu, niemniej jednak spędziłam przy niej świetną noc i naprawdę dobrze się bawiłam. Dostarczyła mi wielu emocji, od żalu i rozczarowania do podekscytowania i czystego szczęścia. Bardzo wczułam się w stytuację Avery i przeżywałam wszystko razem z nią. Czasami jej nie rozumiałam, ale po tym jak poznałam jej przeszłość, którą odkrywa przed czytelnikiem pod koniec powieści, wszystko nagle się rozjaśniło.

No i jak na dobre romansidło przystało, musi być idealny przystojniak. W tym przypadku nie jest inaczej. Cameron to chodząca perfekcja - przystojny, zabawny, zdecydowanie nietuzinkowy i spontaniczny. No i uparty jak osioł, nie przyjmuje odmowy. Za cel obiera sobie przekonanie do siebie Avery i robi wszystko by tak się stało, a jego sposoby na podryw są urzekające. Na przykład przygotowywanie Avery śniadań w każdą niedzielę. No i weź takiego nie kochaj!

Żeby akcja wychodziła nieco ponad romans Avery została obdarzona mroczną przeszłością, Cameron ma na koncie coś o czym wolałby zapomnieć (bez spoilerów ;p). Główna bohaterka ma też przyjaciół, tak konkretnie to dwójkę - Jacoba, który jest gejem i Britt. No i oczywiście gdzieś w tle rozgrywa się szkolne życie, które w pewnym momencie ucieka na boczny tor i przestaje być ważne.

Podsumowując powiem prosto: jeśli zaczytujesz się w romansach, lubisz gatunek New Adult i niebanalne historie miłosne, ta książka jest zdecydowanie dla Ciebie. Spełnia znakomitą rolę kiedy wszystko czego potrzebujesz to coś lekkiego, by umysł odpoczął po ciężkim dniu, lub innej nieco ambitniejszej lekturze. Wywołuje uśmiech i mnóstwo emocji, jest znakomicie napisana, pełna humoru i nieoczekiwanych rozwiązań. Dla młodych kobiet jest wprost idealna. Dlatego polecam szczególnie Wam dziewczyny i ręczę, że się nie zawiedziecie.

Ocena: 8/10


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Amber!

6 komentarzy:

  1. Książkę czytałam i okazałą się bardzo fajna :D Podziwiam cię, że dałaś radę czytać do 4, ja bym nie wytrzymała :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, ja teraz unikam takich książek, więc podziękuję:) Po prostu mi się przejadły.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oo super zapowiada się ciekawie. Chociaż obawiam się, że jest trochę schematyczna.. Muszę przeczytać, aby się przekonać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książki nie czytałam i o niej nie słyszałam ;) Myślę, że jak się uporam z Wiedźminem odwiedzę księgarnię. ;)
    Bardzo dobrze napisana recenzja.
    Zapraszam do mnie, nie dawno zaczęłam i była bym wdzięczna o przeczytane ostatniej recenzji i napisanie jakiś ;) ksiazki-wedlug-innej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Od pewnego czasu chodzi mi po głowie, ale na razie musi swoje odczekać w kolejce, bo najbardziej przeze mnie pożądaną nie jest. Mimo to, jak wspomniałam, chciałabym kiedyś przeczytać tę powieść. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Od dłuższego czasu mam ochotę na tę pozycję, mam nadzieję, ze się nie zawiodę ;)

    OdpowiedzUsuń

Skoro już do mnie trafiłeś, Drogi Czytelniku, proszę zostaw po sobie ślad. Powiedz, czy Ci się podobało to co napisałam, czy też nie. Ja naprawdę nie gryzę :)
Uwierz, że każdy komentarz to dla mnie powód do uśmiechu i motywacja do dalszego pisania!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Zaczytana Blondynka są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).