{Przedpremierowo} W butach Valerii - Elisabet Benavent


Źródło: Wydawnictwo Literackie


Autor: Elisabet Benavent
Tytuł oryginału: En los zapatos de Valeria
Seria: Valeria (?)
Wydawnictwo:  Literackie
Data wydania: 05.02.2015
Liczba stron: 430

Masz idealne życie. A przynajmniej tak Ci się wydaje. Mąż, małe mieszkanie w centrum dużego miasta, praca na własnych warunkach, wspaniałe przyjaciółki. Jednak czy to naprawdę jest wszystko czego potrzebujesz? A gdzie w tym wszystkim miłość i szczęście? Bo te dwie wartości chyba uciekły przez okno kiedy nie zwróciłaś na to uwagi. Co teraz zrobisz? Zostaniesz przy przyzwyczajeniach, czy postanowisz coś zmienić, by dodać życiu dawnego smaczku? Decyduj, Valeria już to zrobiła.

Valeria to młoda, aspirująca pisarka. Pisze o miłości i jej namiętnościach, kiedy jej życie daleko odbiega od ideałów, które tworzy. Ma najlepsze przyjaciółki pod słońcem: Lolę, Carmen i Nereę,  na które zawsze może liczyć, i z którymi może porozmawiać o dosłownie wszystkim. Od sześciu lat jest żoną Adriana. Mimo kryzysu w małżeństwie nadal kocha męża i jest przekonana, że chce z nim być. Aż do czasu kiedy poznaje Victora.. Valeria musi podjąć decyzję zgodną z jej własnym sumieniem i sercem. Czy może być szczęśliwa z innym mężczyzną? 

Trafiłam na tę książkę właśnie wtedy kiedy tego potrzebowałam. Po całym stresie związanym ze studniówką musiałam jakoś odreagować i nie mogłam trafić lepiej. Bo nie wiem czy wiecie, ale W butach Valerii to historia z dość pokaźną dawką humoru. Główna bohaterka razem ze swoimi przyjaciółkami rozmawia o wszystkim, a głównie o miłości, facetach i w końcu seksie podchodząc do tematu z dużym dystansem. Jednak czy jest to typowe czytadło? Zdecydowanie nie, gdyż Valeria musi zmierzyć się z problemami głębszej natury, jak niepowodzenie w małżeństwie, brak pomysłu na nową książkę, czy zdrada.

Valeria. Kobieta, którą zrozumie każda czytelniczka. Ma 28 lat, męża i pisze książki. Lubi spędzać całe dnie w piżamach, wiązać włosy w koka i najchętniej nie wychodziłaby ze swojego małego mieszkania. Jednak kiedy przyjdzie co do czego potrafi zrobić się na prawdziwą laskę. Ubiera seksowną sukienkę, lub obcisłe dżinsy i wydekoltowaną bluzkę, a do tego szpilki i wychodzi z Lolą zabawić się na miasto, zupełnie jakby była singielką. I właśnie podczas jednego z takich wypadów poznaje Victora, który ma przewrócić jej dotychczasowe życie do góry nogami. Jest silną kobietą, wierną swoim ideałom i przekonaniom. Stara się jak może nie ulec nowemu znajomemu.

Także przyjaciółki Valerii, to postacie niezwykle barwne i ciekawe. Lola jest pewna siebie i swoich wdzięków, dlatego dobrze idzie jej uwodzenie i kokietowanie mężczyzn, którzy najczęściej kończą z nią w łóżku. Carmen to kobieta z temperamentem, prześladowana przez przełożonego nie daje się i walczy o swoje. Nerea natomiast jest najbardziej zrównoważona z całej czwórki. Wykazuje się także największym poczuciem moralności.

W butach Valerii to historia, która wciągą i porywa bez reszty. Dosłownie. Sama nie mogłam uwierzyć, że nie mogę się od niej oderwać, gdyż nie spodziewałam się, że historia Valerii tak mnie zafascynuje. I rozbawi. Szczególnie teksty Loli wywoływały u mnie napady śmiechu. Podobało mi się to, że każda z bohaterek jest taka bezpośrednia i nie oszczędza słów. Dodało im to autentyczności, bo kiedy jesteśmy w gronie dobrze nam znanych osób paplamy bez zastanowienia. Także relacja Valeria-Adrian była brutalnie prawdziwa. 

Ksiązkę polecam wszystkim przedstawicielkom płci pieknej bez wyjątku. A w szczególności tym lubujących się w dobrych i nietypowych historiach miłosnych. Sama czekam z niecierpliwością na kolejne tomy przygód Valerii. :)

Ocena: 8/10


Za książkę dziękuję Wydawnictwu Literackiemu!

3 komentarze:

  1. Ja nie przepadam, aż tak za historiami miłosnymi, więc nie sądzę, że nawet po tak dobra lekturę sięgnę szybko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli można się uśmiać, to na pewno coś dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam już wiele pozytywnych opinii na temat tej książki i mam nadzieję, że kiedyś ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń

Skoro już do mnie trafiłeś, Drogi Czytelniku, proszę zostaw po sobie ślad. Powiedz, czy Ci się podobało to co napisałam, czy też nie. Ja naprawdę nie gryzę :)
Uwierz, że każdy komentarz to dla mnie powód do uśmiechu i motywacja do dalszego pisania!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Zaczytana Blondynka są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).