Córka Dymu i Kości - Laini Taylor



Autor: Laini Taylor
Tytuł oryginału: Daughter of Smoke and Bone
Seria: Córka Dymu i Kości
Wydawnictwo: Amber
Data wydania: 12.01.2012
Liczba stron: 400

Dawno, dawno temu,

anioł i diablica

zakochali się w sobie.
Nie skończyło się to dobrze.


Ta książka jest tak uwielbiana i polecana przez zagranicznych booktuberów, że wprost nie mogłam się powstrzymać od przeczytania jej. Wiele osób mówi, że jest to jedna z najlepszych trylogii jakie czytali. Czy rzeczywiście jest tak dobra jak wszyscy mówią? 


O Karou można powiedzieć wiele rzeczy, ale na pewno nie to, że jest zwykła, normalna i przeciętna. Wystarczy na nią spojrzeć. Niebieskie włosy i wiele tatuaży oraz naszyjnik z przypominających tajemnicze monety paciorków. Oprócz niezwykłego wyglądu ma równie oryginalny talent: potrafi przepięknie rysować i układa wymyślone historie o Brimstone'ie i jego kompanii. No właśnie, wymyślone? Wszyscy jej przyjaciele podziwiają jej niezwykłe prace, ale nie mogą wiedzieć, że Brimstone jest prawdziwy i prowadzi swoje interesy w innym wymiarze, do którego można dostać się nawet z Pragi. 
Dziewczyna nie wie jednak kim jest tajemniczy Dealer Marzeń, chociaż zna go całe życie, gdyż to właśnie on ją wychował. Życie Karou zaczyna się komplikować kiedy na drzwiach od portalu w różnych miastach pojawiają się wypalone odciski dłoni, a na jej drodze staje najpiękniejsza postać jaką kiedykolwiek widziała - anioł Akiva, równie piękny co niebezpieczny.

Muszę zaczęć od tego, że książka jest rzeczywiście wyjątkowa i jak najbardziej warto zwrócić na nią uwagę. Przede wszystkim przedstawia odwrócenie stereotypowej pary, gdzie ona jest aniołem, a on demonem. W Córce dymu i kości to Karou pozostaje w dobrych stosunkach z kreaturami z tak zwanego podziemia, gdy tymczasem Akiva jest aniołem, którego misją jest z owymi kreaturami walczyć.

Bardzo przypadł mi do gustu system magii stworzony przez Taylor. Brimstone i jego tajemnica zębów, Karou i jej tatuaże na wnętrzach dłoni i inne wymiary. Mamy tu przedstawione zupełnie inne wyobrażenie demonów, z jakim jeszcze się nie spotkałam tzn. każdy demon, czy też stwór z krainy podziemi to mieszanka różnych zwierząt i gadów, jego wygląd może być skrzyżowaniem nawet kilku! Ciekawym rozwiązaniem są też monety spełniające życzenia i ich hierarchia, którą poznajemy przez całą książkę.

Bohaterowie zostali wyjątkowo dobrze wykreowani. Każda postać jest inna i wnosi dużo do przebiegu powieści. Moją ulubienicą jest oczywiście Karou, ale także jej przyjaciółka to niezły charakterek. Nie pomijając także oczywiście Akivy. Ach... Akiva ! Każda chciałaby mieć takiego anioła. No i każdy ma jakąś mroczną tajemnicę, którą nosi w sobie, a my musimy się jej domyślić, albo po prostu czekać, aż nam ją ujawni. Występuje dużo połączeń między konkretnymi postaciami, łączy je przeszłość, którą mamy szansę częściowo poznać.

Nie wiem czy wiecie, ale uwielbiam kiedy w powieści jest dobrze wykształcona przestrzeń, w której toczy się akcja. Najbardziej chyba fascynuje mnie przestrzeń miejska i przestrzeń typowo średniowieczna, czyli jakieś zamki itp. W tej książce mamy świetnie przedstawioną Pragę, oraz kilka innych miast strategicznych, do których podróżuje Karou. Są to miasta tajemnicze i magiczne, które żyją swoim życiem. Za dnia pozostają na granicy normalności, a nocą z zaułków wychodzą najróżniejsze stworzenia nie z tego świata, można odczuć mistycyzm miejsca, w którym się znajdujemy, wsiąknąć w jego historie. Takie miałam właśnie wrażenie czytając tę książkę. Noc była siłą, która odkrywała niejednolitość Pragi, jakby cofała ją o kilka stuleci, do czasów kiedy ludzie wierzyli w wampiry i wilkołaki.

Na początku lektury byłam lekko skołowana, bo książka, którą poleca multum zagranicznych booktuberów zaczynała się średnio, ale im bardziej wgłębiałam się w akcję, tym bardziej zakochiwałam się w Córce Dymu i Kości. I w jej bohaterach. Teraz aż nie mogę się doczekać, kiedy będę miała szansę zapoznać się z drugą częścią trylogii.

Powieść można zaliczyć do gatunku paranormal romance (tak myślę) i jestem przekonana, że przypadnie do gustu zarówno osobom dobrze zaznajomionym z gatunkiem, a także tym, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę z nim. Córka Dymu i Kości to opowieść pełna zwrotów akcji, opleciona siecią sekretów i tajemnic, które trzymają czytelnika mocno przy powieści i nie pozwalają odłożyć lektury nawet na chwilę. Z czystym sumieniem stwierdzam, że książka mnie nie zawiodła i polecam ją wszystkim fanom literatury fantastycznej :)

Ocena: 9/10


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Amber

7 komentarzy:

  1. Wiele dobrego o tej książce czytałam, więc wypadałoby ją w końcu poznać :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Eh, mi ta książka niestety nie przypadła do gustu... A drugi tom był po prostu beznadziejny. Ale rozumiem dlaczego innym przygody Karou mogą przypaść do gustu :) Ja niestety się z tą serią nie polubiłam :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale mnie zachęciłaś! Już dodaję na półkę "Chcę przeczytać". Fajnie, że nie jest w takim schemacie anielica - diabeł, tylko odwrotnie. W końcu coś innego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Paranormal romance to raczej nie mój styl - przynajmniej ostatnio, ale o tej książce czytałam wiele dobrego, więc musze w końcu się za nią zabrać, bo odkładam ją w nieskończoność! Fajnie, że nie jest taka stereotypowa, przyda się lekki powiew świeżości ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się, ta książka po prostu powala na kolana :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Omijałam tę książkę szerokim łukiem, a tu taka książka- godna polecania :) Trzeba to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja się na tej książce zawiodłam niesamowicie. To był po prostu cios prosto w serce, bo wiązałam z nią wielkie nadzieje, a tu klump :c
    Zapraszam do mnie: http://chcecosznaczyc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Skoro już do mnie trafiłeś, Drogi Czytelniku, proszę zostaw po sobie ślad. Powiedz, czy Ci się podobało to co napisałam, czy też nie. Ja naprawdę nie gryzę :)
Uwierz, że każdy komentarz to dla mnie powód do uśmiechu i motywacja do dalszego pisania!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Zaczytana Blondynka są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).