Pół roku bloga + podsumowanie 2014 roku + plany na 2015 rok!

Hej, hej!

Zamiast robić trzech oddzielnych postów postanowiłam zrobić jeden i tak oto dzisiaj popiszę sobie trochę o moim blogu, bo dokładnie pół roku temu powstała Zaczytana Blondynka, postaram się podsumować 2014 rok pod względem czytelniczym i przedstawię Wam kilka moich planów na nowy, 2015 rok. Zapraszam! :)


Ponieważ jest trochę do poczytania, proponuję włączenie muzyki :)



Pół roku Zaczytanej Blondynki!

To, że ten blog działa już pół roku i tak bardzo się przez ten czas rozwinął to dla mnie istny kosmos. I mówię całkiem serio. To mój największy blogowy sukces od czasów mojego bloga o serialu H2O. Wystarczy kropla, który prowadziłam jako 11-12 latka i nie wiem jakim cudem, ale naprawdę miał przysłowiowe branie i czasami jak na niego wchodzę widzę, że statystyki nadal rosną, chociaż ostatni post dodałam kilka lat temu. Potem były różne blogi, graficzne, pamiętniki, opowiadania, ale każdy z nich upadał po kilku miesiącach, bo po prostu mi się nudził. I nie miał odbiorców, bądźmy szczerzy. Dobrze wspominam większość z nich, jak blog z grafiką i szablonami (to dzięki niemu teraz mogę sama zrobić sobie całkiem fajny szablon), blog o Jonas Brothers, współpracę przy blogu o Zmierzchu, czy mój tumblrowy blog o One Direction. I każdy z nich był spoko i nie wstydzę się do tego przyznać, bo doświadczenia jakie nabyłam podczas ich prowadzenia przydają mi się teraz. To co robiłam w jakiś sposób ukształtowało to, jaka jestem teraz i mi samej podoba się ten obraz. Z wielu tych projektów wyniosłam znajomości, które trwają do dziś i to także jest super, że ludzi z różnych zakątków świata może połączyć pasja, czy osoba jakiegoś celebryty. Internet łączy ludzi i to jeden z jego największych plusów. 

Przechodząc do sedna sprawy, blog, na którym się znajdujecie powstał zainspirowany innymi bloggerami i booktuberami. Przed nim po prostu lubiłam przeczytać od czasu do czasu dobrą książkę i ogólnie lubiłam czytać, dużo czytać. I to wystarczyło by coś stworzyć, móc rozwijać się i dzielić swoją opinią na temat książek, polecać lub odradzać czytanie którejś z pozycji książkowej na polskim rynku wydawniczym. I jeśli chociaż jedną osobę zachęciłam do sięgnięcia po książkę, to jest to dla mnie sukces i powód do dumy. 

Dlatego dziękuję za to, że postanowiliście towarzyszyć mi w mojej książkowej przygodzie i mam nadzieję, że przewędrujemy razem jeszcze wiele krain. I dzięku za każdy komentarz. Dają mi one realną wiedzę o tym, czy podobał Wam się post, recenzja, czy się ze mną zgadzacie, czy też nie. 

Zeby coś zmienić postanowiłam odświeżyć nieco wygląd bloga. Zarwanie nocy było tego warte, bo bardzo podoba mi się efekt :)

Chciałabym żebyście w komentarzach pod tym postem napisali mi co najbardziej podoba Wam się w moim blogu, w moich recenzjach, wyglądzie, ogólnie, i co Wam nie pasuje, a co ja mogłabym poprawić, albo zmienić. Piszcie szczerze, ja się nie obrażam, a przyjmuję wszystko na klatę ;)


Podsumowanie 2014 roku

Rok 2014 mamy za sobą i nadszedł czas na małe podsumowanie! Pod względem czytelniczym mogę powiedzieć, że nie wypadłam chyba tak źle biorąc pod uwagę to, że dopiero od wakacji czytam naprawdę intensywnie. Przeczytałam około 57 książek, co nie jest jak dla mnie złym wynikiem. Jeśli jesteście ciekawi jakie książki pochłąnęłam w ubiegłym roku to niegługo gdzieś na blogu pojawi się zakładka Przeczytane, z listą tytułów. Blog działa od lipca i od tamtej pory pojawiło się na nim 81 postów, w tym 51 recenzji: 44 recenzje książek, 5 recenzji filmów, 2 recenzje seriali i jedna recenzja płyty. W 2015 muszę popracować nad recenzjami filmów i seriali, bo chciałaby żeby pojawiało się ich więcej. 

Pod względem statystyk, blog uzyskał liczbę 13,8 tys wyświetleń. Wielkim zaskoczeniem jest dla mnie top 3 najbardziej popularnych postów: na pierwszym miejscu jest Zniszcz ten dziennik!, na drugim miejscu jest post konkursowy z książką Otwórz oczy, zaraz świt, natomiast na trzecim recenzja Herbaty szczęścia. Co z tego wynika? Będzie więcej postów z procesu mojego niszczenia dziennika. Wiem, że obiecałam Wam te posty, ale moje prace nad dziennikiem znacznie się nie posunęły. Ale biorę się za siebie i dodaję następny już niebawem! Co do obserwatorów, to na jest Was 59 na bloggerze, i 34 na Google+. I na końcu komentarze, zostawiliście ich u mnie dokładnie 458.

W tym roku udało mi się także nawiązać współpracę z 8 wydawnictwami, 2 portalami i 5 autorami. Bardzo dziękuję za okazane mi zaufanie!

Plany na 2015 rok


  • Moim największym planem jest rozpoczęcie kanału na YouTube. Pisałam gdzieś, że dzisiaj wstawię pierwszy filmik, ale nie miałam go czym sfilmować. Tak wyszło. Jednak jak tylko skołuję kamerę biorę się do roboty.
  • Postanowiłam także ustanowić sobie liczbę książek jakie chcę przeczytać w tym roku, a jest to 100 książek. Brzmi jak wyzwanie, ale mam nadzieję, że sprostam :)
  • Nie brałam jeszcze udziału w żadnych wyzwaniach książkowych i w tym roku chcę to zmienić. Napewno wykonam challenge z 50 kategoriami książek i Książkowe Wyzwanie 2015.
    Może dołączę też do jakichś blogowych wyzwań, jeszcze nie wiem, ale możecie mi polecić kilka w komentarzach :)
  • W tym roku bardzo chcę zacząć i skończyć dwie serie, a są to Dary Anioła i Pieśń lodu i ognia. Trzymajcie kciuki :)
  • Planuję także robić Top 5 Wednesday, które wyczaiłam gdzieś na goodreads :)

Trzymajcie się! :)

4 komentarze:

  1. Gratuluję wyników (czy też raczej rozwoju blogowego) - oby było jeszcze lepiej! :) Bardzo miło wspominam twoje wpisy o piosenkach z filmów animowanych (uwielbiam animacje disneyowskie! a słowa piosenek znam już na pamięć) i o "Miniaturzystce" (akurat sama niedawno ją czytałam, potem opisywałam i szukałam wszystkich postów o tej książce, żeby porównać wrażenia). :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że to było dla Ciebie wspaniałe pół roku, niech kolejne pół, jak i kolejne lata były jeszcze lepsze:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przede wszystkim gratuluję pół roku blogowania! Jestem strasznie ciekawa Twojego kanału na Youtube; sama też kiedyś zastanawiałam się nad nagrywaniem, ale jestem zbyt nieśmiała i byłby to dla mnie zbyt duży stres. Natomiast lubię oglądać książkowych vlogerów. Także czekam niecierpliwie:)

    OdpowiedzUsuń

Skoro już do mnie trafiłeś, Drogi Czytelniku, proszę zostaw po sobie ślad. Powiedz, czy Ci się podobało to co napisałam, czy też nie. Ja naprawdę nie gryzę :)
Uwierz, że każdy komentarz to dla mnie powód do uśmiechu i motywacja do dalszego pisania!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Zaczytana Blondynka są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).