{Stosikowo #4} Stosik listopadowy


Miesiąc się kończy, więc przyszedł czas na prezentację książek, które zasiliły moją półkę w listopadzie. I muszę od razu się przyznać: w tym miesiącu nie kupiłam ani jednej książki, no może poza tymi, które ostatnio zamówiłam, ale jeszcze do mnie nie dotarły, więc trafią do stosu grudniowego. Jak łatwo więc wywnioskować, wszystkie z książek na zdjęciu to pozycje, które otrzymałam do recenzji. A po trochę więcej informacji o książkach zapraszam do rozwinięcia. 

Wierna - Veronica Roth



Autor: Veronica Roth
Tytuł oryginału: Allegiant
Seria: Niezgodna
Wydawnictwo:  Amber
Data wydania: 29.04.2014
Liczba stron: 351

Książka to trzecia i ostatnia część trylogii, więc zawiera spoilery dotyczące wczesniejszych książek.

- Czasem życie jest naprawdę do dupy. Ale wiesz czego się trzymam? Chwil, które nie są do dupy. Cała sztuka polega na tym, by umieć je dostrzec.

Dość długo zwlekałam z rozpoczęciem tej książki, choć może było to bezpodstawne gdyż Zbuntowana mimo drobnych wad, podobała mi się prawie tak bardzo jak Niezgodna. Ale zakończenia serii mają  w sobie to coś, że zawsze albo są idealnym zwieńczeniem historii, albo całkowicie ją rujnują. Już na początku mogę powiedzieć, że moje uczucia są mieszane choć w ostatecznym rozrachunku książka ląduje bliżej tego pierwszego stwierdzenia. 

Dziura w bucie - Magdalena Kobis


 Autor: Magdalena Kobis
Seria: Czaszka Zeusa
Wydawnictwo:  Novae Res
Data wydania: 2014
Liczba stron: 292

Jak to jest, być pozbawionym tożsamości, przez samą siebie? Zatracić się w nicości, by ta druga, inna ja mogła egzystować sobie przez chwilę, albo i trochę dłużej? Brak świadomości, brak wspomnień, tylko z opowieści innych możemy dopowiedzieć sobie co działo się z naszym ciałem i kimś przebywającym w nim zamiast nas.

Mada, trzydziestoletnia Polka mieszkająca we Francji, trafia do szpitala Salpêtrière na miesiąc, który przedłużył się do prawie dwuletniego pobytu między oddziałem zamkniętym, otwartym i dziennym… Dzięki prowadzonym zapiskom odtwarza swoje wspomnienia, wizje, zaburzenia i odczucia z urojeń, leczenia lekami i elektrowstrząsami… [opis z okładki]

Twitter. Książka zawierająca tylko 2932 słów - Monika Białas


Jeśli nie zrozumiesz tej książki,
powinieneś zacząć się o siebie martwić!

Nie da się tak po prostu zrecenzować tej książeczki, więc postanowiłam zrobić o niej taką luźną notkę, w której trochę się nad nią porozwodzę. A chodzi o książkę Twitter. Książka zawierająca tylko 2932 słów autorstwa Moniki Białas.  Nie jest to zwyczajna publikacja, bowiem podobnie jak Zniszcz ten dziennik jej ideą jest inspiracja do myślenia i stworzenia czegoś własnego. W tym przypadku mówimy o inspiracji do rozmowy, do zastanowienia się nad samym sobą, nad wartościami, którymi się kierujemy. Odpowiadając na kolejne pytania, lub dokańczając zdania, możemy dowiedzieć się czegoś więcej o sobie, przemyśleć to, co chcielibyśmy napisać, by było jak najbliższe prawdy.

Red Rising: Złota krew - Pierce Brown

Autor: Pierce Brown
Tytuł oryginału: Red Rising Trilogy #1: Red Rising
Seria: Red Rising
Wydawnictwo:  Drageus Publishing House
Data wydania: 05.03.2014
Liczba stron: 432



Muszę przyznać, że początkowo mój stosunek do tej książki był dość sceptyczny. Niby naczytałam się wielu pozytywnych opinii przed rozpoczęciem lektury i bardzo chciałam sprawdzić czy mi też się spodoba, ale wciąż miałam watpliwości. Bałam się, że będzie to książka z rodzaju tych ciężkich - inny świat, kosmiczne technologie, prawdopodobnie nowe wyrazy, które będzie trudne do ogarnięcia. Chciałam po prostu przeczytać tę książkę, sądziłam, że nawet bardzo mi się nie spodoba, tym bardziej nie wciągnie. Mój Boże, nie mogłam się bardziej pomylić.

Zapiski Nosorożca - Łukasz Orbitowski

Źródło: Wydawnictwo SQN

Autor: Łukasz Orbitowski
Wydawnictwo:  SQN
Data wydania: 05.11. 2014
Liczba stron:  280

Podróże są wolne od służebności, nie muszą nic dawać tak, jak daje praca, wolno im człowieka nie zmienić, albo i zmienić po swojemu.
(str. 274)

Literatura podróżnicza jest w czołówce moich ulubionych gatunków literackich. Wcześniej nie zdawałam sobie z tego sprawy, bo, co dziwne, abstrakcyjne bylo dla mnie podróżowanie w ksiażkach do miejsc od początku do końca realnych. O wiele bardziej stosowniejsze wydawało mi się przemieszczanie się pomiędzy fantastycznymi krainami, które nigdy nie istniały. Ale wraz z przeczytaniem książki Otwórz oczy, zaraz świt pana Mateusza Czarneckiego, przekonałam się, że książkowe podróże w realne miejsca mogą być równie fascynujące i nieprzewidywalne jak wycieczki do krainy fantazji. I dlatego kiedy wydawnictwo SQN zaproponowało mi tę książkę, nie zastanawiałam się długo nad odpowiedzią.

Świąteczna poczta karteczkowa

Kilka dni temu siedząc na lekcji w szkole, myślałam o czym mogłabym napisać luźną notkę w weekend. I wymysliłam! Święta Bożego Narodzenia zbliżają się coraz większymi krokami i, szczerze mówiąć, juz nie moge się doczekać tego ściśle świątecznego okresu. Ale dzisiaj nie o tym. Podczas moich przemyśleń o świętach, przypomniało mi się jak będąc jeszcze bardzo zżytą ze społecznością Twittera i fandomem Directioners (tak, byłam w tym fandomie, i chyba nadal troche jestem), wymieniałyśmy się z innymi dziewczynami adresami i przesyłałyśmy sobie kartki świąteczne. Zbliżało to nas do siebie, czułam się jakbym miała wielką grupę przyjaciół, w całej Polsce, i rzeczywiscie tak było, bo nadal utrzymuję z niektórymi kontakt. Bardzo przyjemny gest, przypominający, że sms-y z życzeniami, czy wiadomości na facebooku, to nie to samo co wysłanie tradycyjnej, trochę analogowej już w w tym momencie, kartki.

Zakład o miłość - Agnieszka Lingas-Łoniewska


Źródło: Google
Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska
Wydawnictwo:  Novae Res
Data wydania: 11.2011
Liczba stron: 246


Co się stanie, kiedy niewinny zakład przerodzi się w coś więcej? Sylwia to dziewczyna z dobrego domu z tradycjami. Już tylko kilkanaście dni dzieli ją od spełnienia aspiracji rodziców, czyli ślubu z niejakim Marcelem. Jest spokojna i uporządkowana. Jednak daje się wyciągnąć na wieczór panieński do klubu. I tam poznaje Aleksa, który hipnotyzuje ją od pierwszego spojrzenia. Chłopak założył się z bogatymi kumplami, że uda mu się zapobiec ślubowi dziewczyny, rozkochując ja w sobie do szaleństwa. Nie jest świadomy tego, co może się mu przytrafić po drodze...

Jedyny i niepowtarzalny Ivan - Katherine Applegate




Autor: Katherine Applegate
Tytuł oryginału: The One and Only Ivan
Wydawnictwo:  CzyTam
Data wydania: 09. 2014
Liczba stron:  320

Ludzie marnują słowa. Rzucają je jak skórki z bananów i pozwalają by zgniły.

Obietnica to poważne zobowiązanie. Bo nie można złożyć komuś obietnicy, której nie możemy dotrzymać. Byłoby to po prostu niewłaściwe i nieodpowiedzialne. Szczególnie jeśli chodzi o niewinną istote, która potrzebuje pomocy, i która sama nie jest w stanie zadbać o siebie i swój los. Wiec nawet jesli nasza obietnica jest bardzo trudna do wypełnienia, nie możemy rezygnować, ponieważ obiecaliśmy coś komuś. Daliśmy mu nadzieję, i nie możemy jej tak po prostu zabrać, bo tak nie wolno. Pozbawić kogoś nadzieji na lepsze jutro, to jak odebrać mu coś ważnego, czego nie można nijak zastąpić.

Carnivia. Bluźnierstwo - Jonathan Holt


Autor: Jonathan Holt
Tytuł oryginału: The Abomination
Seria: Carnivia
Wydawnictwo:  Akurat
Data wydania: 06.11.2013
Liczba stron: 400

By skłonić człowieka do okrucieństw, każ mu wierzyć w absurdy.

Wenecja w oczach trzech różnych ludzi.  Sprawa zabójstwa, która połączy siły amerykańskiej pani podporucznik, wloskiej kapitan i hakera z przeszłością. Podczas wezbrania w weneckich kanałach, woda wyrzuca na schody kościoła kobietę w sutannie. Do sprawy przydzielony zostaje colonnello Piola, któremu pomagać ma capitano Kat Tapo. Dla młodej pani kapitan jest to pierwsza sprawa zabójstwa. W tym samym czasie do bazy wojskowej Wenecji przybywa podporucznik Holly Boland, a haker Daniele Bardo czeka przed salą sadową na rozprawę decydującą o jego wolności.  Z drugiej strony mamy stworzony przez Barbo portal Carnivia, czyli Wenecję w wymiarze wirtualnym, dopracowane w najmniejszych szczegółach miejsce, gdzie każdy może być całkowicie anonimowy.

Najpiękniejsze piosenki z filmów animowanych


Po moich dwóch recenzjach animacji, jakie dotąd pojawiły się na blogu, możecie przypuszczać, że mogę mieć lekkiego świra na punkcie filmow animowanych. No ale, czy to źle? Po prostu wolę oglądać klasyki filmu dziecięcego niż kolejny chłam jaki proponują nam niektóre wytwórnie. Każdy z nas jest trochę dzieckiem, nie ważne ile ma lat. I dlatego dzisiaj postanowiłam sie podzielić z Wami moimi absolutnymi hitami z dzieciństwa. Dosłownie, bo poniższa lista zawiera moje ulubione piosenki z filmów animowanych wytwórni DreamWorks i Disney (przede wszystkim Disney <3).

Dżuma - Albert Camus





Autor: Albert Camus
Tytuł oryginału: La Peste
Wydawnictwo:  Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania: 2013
Liczba stron:  208

Bakcyl dżumy nigdy nie umiera i nie znika [...] nadejdzie być może dzień, kiedy na nieszczęście ludzi i dla ich nauki dżuma obudzi swe szczury i pośle je, by umieraly w szczęśliwym mieście.

Chyba tego klasyku literatury pieknej nie muszę nikomu przedstawiać. To zdecydowanie jedna z tych książek, które każdy powinien przeczytać. Lektura szkolna? Co z tego!  To niczemu nie przeszkadza, wręcz przeciwnie, jest okazja żeby podyskutować o powieści na lekcjach polskiego. Nie wiem czy to tylko ja, czy wy też tak macie, ale zawsze jak mam coś do powiedzenia na temat książki, którą w gruncie rzeczy przeczytało jakieś trzy osoby w klasie i być może zainspirować resztę do przeczytania jej to strasznie się ekscytuję. Dziwne, ale prawdziwe.

Czas Żniw - Samanta Shannon




Autor: Samanta Shannon
Tytuł oryginału: The Bone Season
Seria: Czas Żniw
Wydawnictwo:  SQN
Data wydania: 06.11.2013
Liczba stron: 513

Nadzieja to jedyna rzecz, która może jeszcze wszystkich nas ocalić.

Nie ma nic bardziej niebezpiecznego od bycia innym. Bo jeśli masz coś, czego nie mają inni, jeśli twój dar jest nienaturalny i zagraża ludziom, twoje intencje nie mają znaczenia. Oni wiedzą, że możesz nawet nie być świadomy tego co potrafisz.  I tak cię znajdą i zamkna w wieży. Ale jeśli jesteś, to możesz się bronić, możesz walczyć. Jasnowidzenie bowiem jest róznorodne. Może się zdarzyć, że twój dar jest w stanie zrobić komuś wymierną krzywdę, ale także mu pomóc. Dlatego na terenie każdego z dziewięciu Sajonów powstają syndykaty - miejsca, w których wreszcie bedziesz mógł poczuć się normalnie, bo wokół ciebie bedzie wielu takich jak ty. Jasnowidzów. A razem jesteście silniejsi. Witaj w nowej rzeczywistości, gdzie główna zasada brzmi: nie daj się złapać.

{Kącik językowy} English Matters & Deutsch Aktuell


Jako, że uczę się języka niemieckiego i angielskiego już od jakiegoś czasu, postanowiłam urozmaicić nieco swoją naukę i zacząć czytać magazyny obcojęzyczne. Zdarzalo mi się już czytać książki po angielsku (niemieckiego nadal trochę się boję), ale od czasów gimnazjum nie miałam w rękach czasopisma, w którycm artykuły będą po angielsku czy niemiecku. No i teraz postanowiłam wrócić do swoich starych nawyków.

Podsumowanie października

Źródło: Google

No i żegnamy październik. Tak naprawdę nawet go nie zauważyłam. Przez chwilę był i tak nagle uciekł mi gdzieś między palcami. Był to dla mnie bardzo monotonny miesiąc. Nie działo się nic szczególnego. Sama nauka i gdzieś pomiędzy czytanie książek. Lubię jesień, ale jakoś nie umiem się nią cieszyć. Zdecydowanie wolę zimę i już nie mogę się doczekać, aż spadnie pierwszy śnieg.
 Zapraszam na moje podsumowanie miesiąca :)



Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Zaczytana Blondynka są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).