Pierwszy zwiastun Zbuntowanej!

O. MÓJ. BOŻE! Widzieliście już oficjalny zwiastun Zbuntowanej?! Jak nie to koniecznie musicie to nadrobić, dlatego wkleję go Wam gdzieś na dole. Wyczekiwałam na ten zwiastun od kiedy pojawiła się o nim informacja, a dzisiaj zwyczajnie o nim zapomniałam. Ale dobrze, że jest jeszcze Facebook. Więc, tak, obejrzałam go i w miarę oglądania moje podekscytowanie rosło i rosło, zaczęło mnie nosić i miałam ochotę skakać z radości. Zaraz po pojawiły się drgawki - za duża dawka emocji jak na niecałe trzy minuty ;p. Muszę nadmienić, że jeszcze kilka lat temu byłam bardzo obojętna na takie rzeczy, to wszystko związane z fandomami i te sprawy, ale odkąd wciągnęłam się w fandom One Direction (tak, byłam w tym fandomie, nie widzę powodów, by to przyznać) zaczęłam reagować na wszystko zbyt emocjonalnie. I mimo iż z tym fandomem mam już mniej wspólnego niż jeszcze rok temu, to nie stabilność emocjonalna i nadmierne reakcje pozostały. 

A zwiastun jest, moim jakże skromnym zdaniem, świetny i zapowiada nam się genialna premiera na wiosnę przyszłego roku. Bo to już 20 marca, mam rację? Tak blisko, a tak daleko... Shai Woodley, która gra Tris bardzo fajnie wygląda w innej fryzurze, co pasuje też do fabuły, bo o ile się nie mylę to gdzieś na początku Zbuntowanej Tris ścina włosy (chyba jest napisane, że do ramion, ale nie wnikajmy w szczegóły), a Theo James jest jak i w poprzedniej części zniewalająco przystojny - nie bez powodu mam go w końcu na tapecie w smartphonie ;) I może książka nie podobała mi się tak bardzo jak pierwsza część trylogii, ale czuję, że ekranizacja podbije moje serce. Bo hej, skoro filmowa adaptacja Niezgodnej wypadła tak dobrze, to dlaczego tym razem producenci mieliby nas zawieść? Nie widzę powodów. 

Z pewnością przed udaniem się do kina przeczytam jeszcze raz Zbuntowaną, żeby odświeżyć sobie nieco fabułę. No, jeszcze tylko trzy miesiące, prawda? :D



*fangirling* *too much feels* ;)

6 komentarzy:

  1. No, też go widziałam jestem ogromnie ciekawa i nie mogę się doczekać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku, nie wierzę, że jeszcze tylko trzy miesiące do marca.Dopiero byłam na "Niezgodnej", dopiero były wakacje, a tutaj już semestr, święta no i trzy miesiące do "Zbuntowanej" :))
    Też pamiętałam, żeby dzisiaj zwiastun włączyć, a tu kicha bo zapomniałam, ty mi dopiero przypomniałaś :D Już lecę oglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O jeny. Zwiastun jest genialny. A shailene wygląda ślicznie.
    Karlina W. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. O Shailene się nie martwię, na pewno dobrze zagra. Może nie ekscytuję się tak mocno jak Ty, ale też nie mogę się już doczekać Zbuntowanej, bo ekranizacja Niezgodnej, w przeciwieństwie do książki, bardzo mi się podobała:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzeczywiście fantastyczny zwiastun :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeżeli miałabym być szczera, to film podobał mi się bardziej od książki, więc na ekranizację tej części też czekam.

    OdpowiedzUsuń

Skoro już do mnie trafiłeś, Drogi Czytelniku, proszę zostaw po sobie ślad. Powiedz, czy Ci się podobało to co napisałam, czy też nie. Ja naprawdę nie gryzę :)
Uwierz, że każdy komentarz to dla mnie powód do uśmiechu i motywacja do dalszego pisania!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Zaczytana Blondynka są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).