(Nie) mam się w co ubrać - Charlize Mystery


Źródło: SQN
Autor: Karolina Gliniecka
Wydawnictwo:  SQN
Data wydania: 19.11.2014
Liczba stron: 352


Teraz już masz się w co ubrać! A wszystko dzięki nowej książce Karoliny Glinieckiej ukrywającej się pod pseudonimem Charlize Mystery. Ta popularna blogerka modowa poradzi Ci jak umiejętnie dobierać ubrania do swojej sylwetki, jednocześnie przybliżając ich historię i udzielając rad modowych. Ten poradnik będzie dla Ciebie wędrówką przez kwintesencje mody damskiej i obowiązkowych elementów, które powinny znaleźć się w garderobie każdej kobiety.



Unikalny przewodnik po świecie mody!

Chcesz wyglądać oszałamiająco, poświęcając na to niewiele czasu i nie rujnując portfela? (Nie) mam się w co ubrać to książka, na którą czekały tysiące Polek. Inspirujące propozycje stylizacji, praktyczne porady, szaleństwo wyprzedaży.

Komu zawdzięczamy spódniczkę mini?
Jaka sukienka jest idealna do figury typu „gruszka”?
Czy okulary muchy pasują do kształtu Twojej twarzy?
Z jakich tkanin szyje się najlepszej jakości swetry?
Dowiedz się, jak zapanować nad szafą, rozsądnie dokonywać zakupów, a przede wszystkim jak łączyć elementy garderoby w gotowe zestawy odpowiednie na różne okazje.
Zaufaj Charlize Mystery! Ta książka sprawi, że już nigdy, stojąc przed szafą, nie powiesz: „Nie mam się w co ubrać”. (wyd.)


Trafnym będzie stwierdzenie, że (Nie) Mam się w co ubrać to świetny poradnik zarówno dla kobiet kochających modę, jak i tych, które nie mają o niej zielonego pojęcia. Wędrówka od typów sylwetek, przez różne części damskiej garderoby do sposobów organizacji szafy i przechowywania ubrań to obowiązkowy proces, który powinna przejść każda amatorka stylu i dobrze dopasowanych ubrań. Bogata treść zaznajamia nas nie tylko z przeznaczeniem danej części ubioru, ale także przybliża nam jej historię. Autorka zasypuje czytelnika mnóstwem pomysłów na stylizacje i inspiruje do kreatywnego zestawiania ubrań. Bardzo się cieszę, że Charlize oprócz przedstawiania ubrań dla pań noszące rozmiary małe doradza także co powinny nosić te, które mają trochę więcej ciała.


Spędziłam przy tej książce na prawdę miłe chwile, gdyż mimo iż nie jestem wielką zwolenniczką mody, to lubię fajnie się ubrać i bawić się w dobieranie ubrań, wymyślanie stylizacji, w których bym siebie widziała. I sporo się dowiedziałam. Przede wszystkim udało mi się zdefiniować jaki mam typ sylwetki i co powinnam nosić. I okazało się, że wiele ubrań, które wybierałam dla siebie czysto intuicyjnie było strzałami w dziesiątkę! Cieszy mnie to niezmiernie. Bardzo ciekawe uzupełnienie tekstu stanowią zdjęcia, które były istną ucztą dla mnie, ponieważ jestem wzrokowcem i uwielbiam oglądać ładnie wykonane zdjęcia. No i te kilka - kilkanaście ilustracji wykorzystanych w książce... czy mogłoby być coś piękniejszego?!



Książka to efekt ciężkiej pracy i spełnienie marzeń Karoliny, która od kilku lat prowadzi bloga modowego. Sama zaintrygowana młodą autorką zrobiłam mały research na jej temat i trafiłam na bardzo ciekawy post na jej blogu. Autorka poradnika pokazuje w nim kulisy powstawania zdjęć i stylizacji. Dla osób zaintrygowanych tą pozycją to bardzo fajne uzupełnienie. I specjalnie dla Was podlinkuję tą stronę dokładnie TUTAJ :)



(Nie) mam się w co ubrać to pozycja obowiaązkowa dla wszystkich kobiet bez wyjątku. Można dowiedzieć się naprawdę sporo chociażby o genezie powstania kultowych dzisiaj części garderoby i błysnąć wiedzą w rozmowie z przyjaciółkami. Taka książka idealnie nadaje się także na prezent dla siostry czy przyjaciółki, jestem pewna, że nie pogardzą tak pięknie wydaną książką!

Ocena: 8+/10


Za książkę dziękuję wydawnictwu SQN! :)

6 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka raczej nie dla mnie, bo moda nigdy mnie specjalnie nie interesowała, blogi modowe też omijam szerokim łukiem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Raczej nie dla mnie. Nie jestem fanatyczką mody. Jednak pewnie niektórym pozycja w sam raz.
    Karlina W. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja i moda, czy ubieranie się, to magia, ubieram się w to, w czym mi wygodnie, więc raczej nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmm, mi raczej nie przyda się do niczego ta książka :) Dlatego też nie sięgnę po nią. Chyba, że będę miał problem z prezentem urodzinowym :)

    OdpowiedzUsuń
  6. na prezent urodzinowy tez nie polecam. Szczegolnie dla osob interesujacych sie moda, poniewaz ksiazka wprowadza w blad niejeden raz... juz samo wprowadzenie: z jakich tkanin szyje sie swetry? kazda milosniczka mody powinna wiedziec, ze swetry sa z dzianin, a nie z tkanin! W ksiazce jest cala masa innych bledow merytorycznych, takie same bledy znalezc mozna na wikipedii... przypadek? ;)

    OdpowiedzUsuń

Skoro już do mnie trafiłeś, Drogi Czytelniku, proszę zostaw po sobie ślad. Powiedz, czy Ci się podobało to co napisałam, czy też nie. Ja naprawdę nie gryzę :)
Uwierz, że każdy komentarz to dla mnie powód do uśmiechu i motywacja do dalszego pisania!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Zaczytana Blondynka są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).