Twitter. Książka zawierająca tylko 2932 słów - Monika Białas


Jeśli nie zrozumiesz tej książki,
powinieneś zacząć się o siebie martwić!

Nie da się tak po prostu zrecenzować tej książeczki, więc postanowiłam zrobić o niej taką luźną notkę, w której trochę się nad nią porozwodzę. A chodzi o książkę Twitter. Książka zawierająca tylko 2932 słów autorstwa Moniki Białas.  Nie jest to zwyczajna publikacja, bowiem podobnie jak Zniszcz ten dziennik jej ideą jest inspiracja do myślenia i stworzenia czegoś własnego. W tym przypadku mówimy o inspiracji do rozmowy, do zastanowienia się nad samym sobą, nad wartościami, którymi się kierujemy. Odpowiadając na kolejne pytania, lub dokańczając zdania, możemy dowiedzieć się czegoś więcej o sobie, przemyśleć to, co chcielibyśmy napisać, by było jak najbliższe prawdy.



Celem Twitter. A book with just 2932 words jest:
  • prowokacja ludzi do myślenia;
  • inspiracja do wspólnej rozmowy;
  • inna - aniżeli blogi internetowe, Twitter czy też Facebook -  droga do wyrażenia ludzkiego myślenia.


Książka to zbiór pytań, oraz niedokończonych zdań, które czekają na naszą odpowiedź. Monika Białas pragnie zachęcić posiadacza książki do wykończenia i spersonalizowania jej. Ponadto dzięki tej książce możemy na nowo odkryć piękno dialogu, którego często tak brakuje pomiędzy nami i najbliższymi nam osobami. A nic nie oddala od siebie ludzi tak jak cisza i milczenie. Więc kiedy uzupełnimy już nasze odpowiedzi, możemy przekazać książeczkę bliskiej osobie, by także wypowiedziała się na zawarte pytania. Według mnie jest to bardzo ciekawa inicjatywa.

Wszystkie teksty zawarte w książce są zarówno w języku polskim jak i angielskim. Taki symbol, że rozmowa nie musi odbywać się tylko i wyłącznie między osobami jednej narodowości, czy rasy. Rozmowa jest dla każdego, nie ma dzielić ludzi, ale ich łączyć. Angielski jest tak uniwersalnym językiem, że posługując się nim możemy dogadać się niemal z każdym.

Zaczęłam już uzupełniać swoją kopię, ale nie mam pojęcia komu ją przekażę kiedy skończę swoją część. Nie ma chyba osoby, która była by mi naprawdę tak bliska, że chciałabym poznać jej spojrzenie na świat. Jest oczywiście moja siostra, ale jesteśmy tak podobne, że niektóre odpowiedzi byłyby identyczne. No nic, może na kogoś się zdecyduje. I może nawet podzielę się z Wami kilkoma odpowiedziami? Kto wie, kto wie :)


Za książkę dziękuję wydawnictwu Novae Res!

5 komentarzy:

  1. Całkiem ciekawa się wydaje, ale na razie mnie do niej nie ciągnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne się wydaje, ale niestety, szkoda mi na nią pieniędzy :/

    OdpowiedzUsuń
  3. O, nie słyszałam o tej książce, wydaje się dość ciekawym tworem ;) Musze pomyśleć, czy sobie jej nie sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda tylko, że taka cena... (jak na 2932 słów).

    OdpowiedzUsuń
  5. Autorka owszem nawołuje do podjęcia dialogu. Jednak sama nie do końca zrozumiała jego sens.. A szkoda.

    OdpowiedzUsuń

Skoro już do mnie trafiłeś, Drogi Czytelniku, proszę zostaw po sobie ślad. Powiedz, czy Ci się podobało to co napisałam, czy też nie. Ja naprawdę nie gryzę :)
Uwierz, że każdy komentarz to dla mnie powód do uśmiechu i motywacja do dalszego pisania!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Zaczytana Blondynka są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).