Wymianka na A!


Nareszcie jest! Czekałam na nią z niecierpliwością przez jakiś czas. Dzisiaj, tak jak przez kilka dni w zeszłym tygodniu zastanawiałam się czy to właśnie TEN dzień. I okazało się, że w moim pokoju czeka na mnie paczka. Duża paczka, ogromna, o wiele większa niż się spodziewałam, dlatego byłam wielce zaskoczona, a moja ekscytacja wzrosła nagle do poziomu, który utrzymywany przez dłuższy czas mógłby mnie rozsadzić od środka. Dosłownie. No, ale mniejsza z tym. Zapraszam do obejrzenia moich wymiankowych łupów.

W tego typu wymiance brałam udział po raz pierwszy. Wymianka została zorganizowana przez Dominikę z bloga Czytelnia Dominiki. Jest to druga edycja takiej wymianki, tym razem pod tytułem Wymianka na A!.  Swoją paczkę dostałam od Gosi z bloga Lepsza Strona Książki. Dziękuję Ci bardzo, bardzo, bardzo Gosia, bo paczka jest genialna! :) <3

A teraz mini fotorelacja z odkrywania zawartości paczki:


Tak paczuszka prezentowała się tuż przez otworzeniem.


A tu widok jaki mnie przywitał zaraz po kilkunastominutowym szarpaniem z taśmą (nigdy nie byłam dobra w odpakowywaniu przesyłek). Przy odkrywaniu zawartości towarzyszyła mi siostra, która była chyba bardziej niecierpliwa niż ja ;)



Kompletna zawartość na moim biurku.



No, to po kolei. Na sam początek najważniejsze, czyli książki. Dostałam pierwsze trzy tomy sagi Wybrani: Wybrani, Dziedzictwo i Zagrożeni, autorstwa C.J. Daugherty. O serii słyszałam same dobre rzeczy, przez chwilę nawet zastanawiałam się nad kupnem. Ale teraz mam piersze trzy części i będę mogła nareszcie ją przeczytać! 




I nadszedł czas na gwóźdź programu! Zaczęłam się śmiać kiedy wyjęłam to pudełko z paczki. Małe hamburgery? Czemu nie! Jakiś czas temu widziałam na youtube filmik, gdzie ktoś przygotowywał IDENTYCZNE hamburgery i nie mogę uwierzyć, że teraz sama będę mogła się tak pobawić. I chociaż nie skosztuję (wiem, że to niby sama chemia, ale wegetarianizm i te sprawy, no nie wiem, zobaczymy) to jestem pewna, że zabawa będzie przednia. Moja siostra zapowiedziała już, że chcę pomóc mi w gotowaniu tych przysmaków :)



Następnie mamy to co Oli lubi najbardziej, czyli herbaty, które wyparły letnie picie kawy. Mam obsesję na punkcie picia różnorodnych herbat, szczególnie tych aromatycznych. To opakowanko nie starczy na długo, tym bardziej, że jeszcze nie piłam takich herbatek! No i oczywiście moja ulubiona czekolada. Mmmmm....




Dostałam także słodkości. Miłość mojego życia, czyli żelki i czekolada. Czego chcieć więcej?


I na samym końcu, nie mniej ważne pocztówki, zakładki i list. Mam dwie pocztówki z Londynu, których nie zdążyłam kupić kiedy sama tam byłam, i jedną z Paryża, którą włożę w książkę Anna i pocałunek w Paryżu,bo pasuje tam idealnie i, co najważniejsze, nie zginie. Zakładki na pewno się przydadzą, szczególnie ta w urocze sówki! No i dziękuję za list :)



Mówiąc krótko, jestem bardzo zadowolona z otrzymanej paczki. Takie wymianki to fajna sprawa! Z niecierpliwością czekam na kolejną :D

11 komentarzy:

  1. :-) szczęścię się Twoim szczęściem. Mam nadzieję, że spodobają Ci się książki. Czekam na recenzje, chętnie porównam z własnymi wrażeniami. Aha! No i smacznego :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam, że jesteś wegetarianką. Przesłałabym sushi :-(

      Usuń
    2. Oj, nie szkodzi! Pocieszę się frytkami :D

      Usuń
  2. Któż by się nie cieszył z takiej wymiany? Świetne nabytki książkowe i łasuchowe:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ty też? No, w sumie wegetarianizm fajna sprawa :)

      Usuń
  4. O jejku, jakie cudowności ^^ Sama przeczytałam dwa pierwsze tomy "Wybranych" :))
    Zapraszam do kolejnej wymianki, na wiosnę :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że Gosia to bardzo sympatyczna osoba ;) Zazdroszczę Ci takiej paczuszki, chociaż przyznam, że komplet książek zamieniłbym na bardziej krwiste. Ważne jednak, że Tobie się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też zastanawiałam się nad wzięciem udziału w tej wymianie, ale jakoś nie byłam przekonana.
    Pozazdrościć prezentu :)

    OdpowiedzUsuń

Skoro już do mnie trafiłeś, Drogi Czytelniku, proszę zostaw po sobie ślad. Powiedz, czy Ci się podobało to co napisałam, czy też nie. Ja naprawdę nie gryzę :)
Uwierz, że każdy komentarz to dla mnie powód do uśmiechu i motywacja do dalszego pisania!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Zaczytana Blondynka są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).