Wieża Boga - Jerzy Andrzej Masłowski


Źródło: Google


Autor: Jerzy Andrzej Masłowski
Wydawnictwo:  Tao
Data wydania: 2006
Liczba stron: 117

Niedopowiedzenia to coś, za czym chyba nikt nie przepada. No bo jak to, pisać opowieść, wdrożyć czytelnika w świat przedstawiony, zainteresować go wydarzeniami, pozwolić zaprzyjaźnić się z bohaterami, i tak nagle zostawić? Opowiedzieć tylko fragment z czyjegoś życia. A co z całą resztą? Dlatego częściej sięgam po serie książek, a rzadziej po opowiadania i książki pojedyńcze. Po prostu za bardzo przywiązuję się do bohaterów, chcę wiedzieć o nich wszystko i być z nimi, w ich świecie jak najdłużej. A mimo to, cieszę się, że w moje ręce trafił zbiór opowiadań Jerzego Andrzeja Masłowskiego, bo chociaż po przeczytaniu każego z opowiadań miałam mnóstwo pytań i dużo rozmyślałam, to była to na prawdę wartościowa lektura.

Wieża Boga to zbiór 12 opowiadań. Nie są ze sobą bezpośrednio połączone, każde jest inne, oryginalne, przedstawia całkiem inny problem, a czasem nawet życie w innym świecie. Jedynym aspektem, który jakoś spaja je w całość jest tajemnica i zagadka. I, no cóż, okulary, które w każdym opowiadaniu są inne, nawiązują do treści, o czym spostrzegawcza ja zorientowała się przy przeglądaniu książki po zakończeniu jej czytania.

Jeszcze chyba nigdy nie miałam tak wielkiego czytelniczego kaca i to tyle razy w tak krótkim czasie! Bo po każdym opowiadaniu czułam niedosyt i bardzo, ale to bardzo chciałabym dowiedzieć się co było dalej, jakie rozwiązanie wybrał dany bohater lub co się z nim stało. Można powiedzieć, że na podstawie każdego opowiadania dałoby się napisać książkę, która byłaby świetna, o ile zrobiłby to sam Masłowski, bo jestem pewna, że w głowie układał sobie dalsze losy swoich bohaterów. Ale w krótszych tekstach, też jest magia, o czym przekonałam się podczas poznawania książki.


Muszę uprzedzić, że tego zbioru po prostu nie można przeczytać za jednym podejściem. Dzieje się tak głównie ze względu na różnorodność tematyczną opowiadań i tajemnicę, którą przedstawiają w najdelikatniejszy sposób jaki się da. Dlaczego? Bo w kwestii czytelnika jest, by dopowiedzieć sobie resztę. Bohaterowie ukazani są w strategicznych momentach swojego życia. Czegoś zapomnieli i czegoś szukają, przeżywają tragedię, lub nowy początek. W ich spokojne i normalne na pozór życie ingerują siły nadprzyrodzone, które ich ostrzegają, ratują, zmieniają, przenoszą w inny wymiar. Rozwiązują zagadkę zawartą w zmianie, która zaszła w nich lub w ich codzienności. I kiedy wreszcie dowiadują się prawdy, autor urywa opowieść, nie dodając co nasi bohaterowie zrobią ze zdobytą wiedzą. Zmierzą się z nią? Uciekną? Kto wie.

No i te okulary, które pojawiały się w każdym opowiadaniu. Na początku, długo się nie zastanawiając stwierdziłam, że mogą oznaczać to, że każdy czytelnik inaczej będzie spoglądał na historię, inaczej ją zinterpretuje, inaczej ją zobaczy. No i oczywiście dopisze sobie co innego po właściwym zakończeniu. Potem zaczęłam przyglądać się każdym okularom trochę uważniej, i zauważyłam, że w jakiś sposób obrazują opowiadanie w które zostały włożone. I nie mam pojęcia co o tym myśleć, ale jak nagle mnie olśni, to z pewnością dopiszę to kiedyś do tego posta.


Nie wiem jak to możliwe, ale te opowiadania mimo, że nie opowiadają czegoś rzeczywiście strasznego, to wywołały u mnie gęsią skórkę. Może to wszystko dlatego, że historie jak te nie zdarzają się na codzień, a jednak mogą się wydarzyć. Blisko dwa tygodnie zajęło mi zmierzenie się z wszystkimi tekstami w tej książeczcę, i cieszę się, że nie przeczytałam tego szybciej, bo żałowałabym. Trzeba dać sobie czas na zastanowienie się nad sensem każdego z tych opowiadań. Zbiór mogę polecić dosłownie każdemu, bo w moim odczuciu, każdy zrozumie te opowiadania trochę inaczej i wyciągnie z nich coś innego.

Ocena: 10/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Skoro już do mnie trafiłeś, Drogi Czytelniku, proszę zostaw po sobie ślad. Powiedz, czy Ci się podobało to co napisałam, czy też nie. Ja naprawdę nie gryzę :)
Uwierz, że każdy komentarz to dla mnie powód do uśmiechu i motywacja do dalszego pisania!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Zaczytana Blondynka są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).