Czytelnicze podsumowanie wakacji


No i niestety tegoroczne wakacje należą już do przeszłości. A szkoda, bo pomimo kilku przykrych epizodów, były naprawdę udane. No i ten blog zaczął funkcjonować na początku wakacji, i funkcjonuje nadal, co dla osoby lubiącej coś zaczynać i porzucać jest dużym sukcesem :) Podsumujmy więc minione dwa miesiące!




~Liczba przeczytanych książek: 13
~Łącznie przeczytanych stron: 4 268


~Bilans bloga:

  • Liczba postów: 24
  • Liczba komentarzy: 105
  • Liczba odsłon: 1 981
  • Liczba obserwatorów: 22

~Co poza tym działo się w wakacje?

No cóż, ważne by wspomnieć, że narodziła się Zaczytana Blondynka, jako wyraz mojej nudy i w jakimś stopniu zafascynowania innymi blogerkami. I strasznie się cieszę, że jak narazie pisanie o książkach, filmach czy innych rzeczach przynosi mi wielką przyjemność. Razem z początkiem wakacji przeżywałam coś na rodzaj kryzysu osobowościowego, przez co zmieniłam swoje podejście, zarówno do samej siebie, jak i do życia i świata. Całe to zamieszanie wywołała genialna książka Johna Greena Gwiazd naszych wina, której recenzję zamieściłam dopiero kilka dni temu. Lipiec nie był jakiś super emocjonalny, ale za to sierpień... I powtórzę się mówiąc, że ten wyjazd do Grecji to jednak było TO. Zajeło by mi wieki opisanie tego jak genialnie spędziłam czas, jak wielu świetnych ludzi spotkałam i ile się nauczyłam przez krótki okres 10 dni. Coś pięknego! Po powrocie czekały mnie jeszcze trzy dni zabawy na miejscowym festynie. Reszta sierpnia zleciała na przygotowywaniu się do szkoły, psychicznie i fizycznie, a także małym remoncie w domu i czytaniu ogromnej ilości książek :)

A Wam jak minęły wakacje? Dajcie znać w komentarzach! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Skoro już do mnie trafiłeś, Drogi Czytelniku, proszę zostaw po sobie ślad. Powiedz, czy Ci się podobało to co napisałam, czy też nie. Ja naprawdę nie gryzę :)
Uwierz, że każdy komentarz to dla mnie powód do uśmiechu i motywacja do dalszego pisania!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Zaczytana Blondynka są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).