Czytelnicza jesień


Ach wrzesień! Chyba jeden z najprzykrzejszych miesiąców w całym roku, wiadomo dlaczego. Nie wiem jak wy, ale ja, mimo tego całego zamieszania z maturą, które zacznie się lada chwila, cieszę się z powrotu do szkoły. Mam co prawda trochę mniej czasu dla siebie, na czytanie książek i inne rzeczy, ale za to codziennie uczę się czegoś nowego, nie siedzę sama w domu, a przebywam wśród ludzi, których w większości lubię i szanuję (wyjątki się zdarzają) i właśnie to napełnia mnie pozytywnymi wibracjami. No i mam zdecydowanie mniej czasu na myślenie o przykrych rzeczach, co w samotności dopada mnie dość często.

W dzisiejszej notce chciałabym podzielić się z Wami moimi czytelniczymi planami związamymi z jesienią. Jest bowiem kilka pozycji, które chciałabym przeczytać, i kilka tych które są mi narzucone odgórnie (przez polonistkę). A więc do dzieła! :)




 

Te cztery książki są na mojej liście 'do kupienia'.
Do przeczytania Wilka z Wall Street namawiało mnie już wiele osób, a ja zamierzam ulec. Książka ta w ich ustach stała się już niemal legendą, podobno opisane w niej zdarzenia są tak skandaliczne, że aż nieprawdopodobne! Kod Dakotów miałam okazję zacząć czytać podczas drogi powrotnej z Grecji, dzięki uprzejmości pewnego kolegi. Niestety autobusowe warunki i to, że chciałam maksymalnie wykorzystać czas jaki został mi do spędzenia z nowymi znajomymi, nie pozwoliły mi tej powieści skończyć, a chciałabym. I zrobię to jeśli tylko uda mi się ją gdzieś upolować. Natomiast na podstawie Więźnia Labiryntu ukazuje się ekranizacja, którą ze względu na Dylana O'Briena mam zamiar obejrzeć, ale zanim to zrobię wypadałoby zapoznać się z książką. O książce Wszechświat kontra Alex Woods tyle się już nasłuchałam dobrych rzeczy, że chcę ją mieć na półce, a Jeśli zostanę, wydane teraz ponownie pod tytułem Zostań jeśli kochasz,kusi mnie już od dłuższego czasu.



  


Ten set to niektóre książki, które kupiłam, lub dostałam dawno temu, ale jeszcze ich nie przeczytałam. Inferno to prezent mikołajkowy od taty, a Grę o Tron sprawiłam sobie na urodziny. Wołanie kukułki wybłagane kiedyś u mamy. Te trzy wyznaczam sobie na jesień, z całą resztą rozprawię się później.




 
    

Te pozycje pochodzą z moich pierwszych współprac recenzenckich, z autorkami książek Kostka i Goniąc cienie, oraz z wydawnictwem W drodze. Już nie mogę się doczekać, aż je przeczytam :)



 
 

A teraz przechodzimy do lektur! Jako, że jestem w trzeciej klasie, na sam początek wypadło mi zapoznać się z literaturą wojenną. Inny świat, Zdążyć przez Panem Bogiem i Wybór opowiadań, to powieści i opowiadania przybliżające uczniowi realia wojennego życia w lagrach, łagrach i gettach. Rok 1984 kojarzy mi się jedynie z podwalinami dla Big Brothera, wszyscy jednak bardzo dobrze wypowiadają się o tej książce, więc już nie mogę się doczekać, aż ją przeczytam.

A wy co zamierzacie czytać tej jesieni? Podsyłajcie mi propozycje w komentarzach :)

5 komentarzy:

  1. Czytałem "Inferno", "Wołanie kukułki" i "Goniąc cienie". Resztę pozycji (nawet te od polonistki) z chęcią bym przeczytał, bo wyglądają kusząco :) Powodzenia w nauce! :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Też niektóre zamierzam przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mam jakiś sprecyzowanych planów. Na pewno muszę przeczytać książki z biblioteki, bo ..wypadałoby ich nie przetrzymywać...
    A co do szkoły, to zadziwiasz mnie ! Może i jestem w 1LO i nie znam ludzi, ale jakoś nie umiem się cieszyć z powrotu... Jakieś recepty na pozytywne myślenie ? :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, trzeba do wszystkiego się pozytywnie nastrajać, a stres zamieniać na przyjemne poddenerwowanie i ekscytację. Nawiąż nowe znajomości, znajdź kogoś o podobnych zainteresowaniach lub charakterze i każdy dzień w szkole będzie dla Ciebie okazją do spotkania ludzi, których lubisz, i w których towarzystwie dobrze się czujesz. Będzie dobrze :) Trzymam za Ciebie kciuki :*

      Usuń

Skoro już do mnie trafiłeś, Drogi Czytelniku, proszę zostaw po sobie ślad. Powiedz, czy Ci się podobało to co napisałam, czy też nie. Ja naprawdę nie gryzę :)
Uwierz, że każdy komentarz to dla mnie powód do uśmiechu i motywacja do dalszego pisania!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Zaczytana Blondynka są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).