Policja - Jo Nesbo






Autor: Jo Nesbo
Tytuł oryginału: Politi
Wydawnictwo:  Wyd. Dolnośląskie
Data wydania: październik 2013
Liczba stron: 472



A może wszyscy jesteśmy chorzy na głowę? Może różnica polega tylko na tym, że jedni wypuszczają tkwiące w nich potwory, a inni tego nie robią?


Jeśli szukasz kryminału, który dosłownie zwali Cię z nóg, to hej, właśnie znalazłeś! Bo książka, którą mam przyjemność dziś recenzować to dzieło literatury kryminalistcznej od początku do końca. Trzymająca w napięciu akcja i mistrzowsko wykreowana tajemnica, to tylko niektóre z aspektów, jakie ma do zaoferowania Jo Nesbo w kolejnej powieści przedstawiającej losy nieustraszonego policjanta, Harry'ego Hole'a.

Jaka jest cena nierozwikłanych zabójstw sprzed lat? W stolicy Norwegii, Oslo, ktoś zaczyna mordować policjantów. I robi to według bardzo oryginalnego schematu. Jego ofiary giną bowiem w miejscach niegdysiejszych mordów, których one same nie zdołały rozwikłać. Policja skutecznie osłabiana przez zabójcę, i pozbawiona jednego ze swoich najlepszych ludzi: Harry'ego Hole'a, który dosłownie zapadł się pod ziemię, jest niemal bezsilna. Śledczy krążą wokół tych samych suchych faktów i dowodów, nie mogąc znaleźć powiązania i potencjalnego mordercy. Do tego dochodzą potyczki wewnątrz instytucji, które z czasem mogą przerodzić się w otwarte walki i wojnę domową. Czy policja z Oslo sprosta wyzwaniu rzuconemu przez oprawcę policjantów?

Policja to trzecia powieść Jo Nesbo, z jaką przyszło mi mieć styczność. Nie czytałam cyklu w kolejności, bo na początku, kiedy zdecydowałam się wypożyczyć z pobliskiej biblioteki Pentagram nie miałam pojęcia, że owy cykl istnieje. Dużo nie straciłam, bowiem każda książka opowiada historię innych zbrodni czy przypadków kryminalnych. Łączy je jedynie postać Harry'ego Hole'a - policjanta najlepszego w fachu rozwiązywania trudnych zagadek kryminalnych i identyfikowaniu morderców.

I tym razem norweski autor mnie nie zawiódł. Wartka akcja i trzymająca w napięciu zagadka trwa aż do ostatnich stron. Nesbo sprytnie podsuwa czytelnikowi potencjalnch zabójców, którzy okazują się całkiem niewinni. W pewnym momencie skołowany czytelnik już sam nie wie kogo podejrzewać, bo wiele postaci posiada motyw dla którego skłonni by byli zabić. Tak było i w moim przypadku. Podczas lektury nie raz i nie dwa zabłądziłam we własnych domniemaniach wysnutych z mistrzowskiej gry słów czy nie jednoznacznego opisu sytuacji.


Człowiek bierze do ręki rozdane karty, ogląda je, nie dostanie nowych. Może jedynie grać najlepiej, jak umie, tymi, które mu przypadły. I marzyć o tych, które mogły się trafić.


Czytając tę książkę ani przez chwilę nie można się nudzić. Bardzo dobrze wykreowana kryminalna intryga wciąga już od pierwszych stron i nie pozwala wypuscić powieści choćby na chwilę z rąk. Jo Nesbo doskonale wie jak włączyć czytelnika do śledztwa, daje mu szansę na swobodne wysnuwanie hipotez i typowanie zabójców, których sam autor mu podsuwa. Przez to nasze myśli tańczą do melodii pisanej przez Norwega, który raz po raz wyprowadza nas w pole i zmusza, by jak główny bohater zastanowić się nad wszystkim jeszcze raz i szukać tam gdzie jest jasno.

Zaskakująca i trzymająca w niepewności końcówka to istna wisienka na torcie. Niejednoznaczny i pełen niedopowiedzeń opis pewnego wydarzenia kończącego powieść zmyli z pewnością nie jednego wielbiciela kryminałów.

Sama postać głównego bohatera jest także niezwykle ciekawa. Niecodzienny intelekt i umiejętność szybkiego łączenia faktów, jak i  godna podziwu odwaga, zdolność do poświęceń, ale i troska o bliskich to zestaw cech idealnego obrońcy maluczkich i uciśnionych, i detektywa, który nigdy nie zostawia nierozwikłanej sprawy. Dzięki swoim dokonaniom, Harry Hole jest w Oslo już niemal legendą, a jednak rezygnuje z policji, by móc zapewnić bezpieczeństwo swoim bliskim, którzy przez niego znaleźli się wcześniej w niebezpieczeństwie. Jednak jego przeszłość szybko go dopada, gdyż bez niego śledztwo nie miało by szans na doprowadzenie do końca.

Jak dla mnie Jo Nesbo to jeden z mistrzów współczesnego kryminału. Jego książki nie tylko dobrze się czyta, ale też świetnie przeżywa. Czytelnik już na samym początku otrzymuje zaproszenie do wzięcia udziału w śledztwie, i możliwość współpracy z nieustraszonymi norweskimi policjantami. Sięgnij zatem po pierwszą powieść z cyklu - Człowieka nietoperza, lub od razu po Policję, i rozpocznij swoją przygodę z nieustraszonym strażnikiem sprawiedliwości, Harry'm Hole'm!


Ocena: 10/10


6 komentarzy:

  1. Książki Nesbo wciąż czekają na przeczytanie i jestem ich bardzo ciekawa :) Mam nadzieję, że i mnie akcja wciągnie do reszty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sięgnęłam niedawno po pierwszy tom cyklu i moje uczucia były mieszane. Książka nie wywołała we mnie żadnych emocji, a za tym nie przepadam. Ale z tego co widzę warto czytać pana Nesbo dalej :D
    http://artemis-shelf.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Szukam właśnie jakiegoś dobrego kryminału do poczytania w celach "edukacyjnych" i to może być niezła książka do tego. ;) Nie, nie będę nikogo zabijała. ;) Od dłuższego czasu w szufladzie leży pomysł, który potrzebuje trochę kryminalnego klimatu, a ja w wartkiej akcji nie jestem najlepsza -bardziej nadaję się do romansów, refleksji i zaskoczeń, więc trochę muszę nadrobić. ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kryminały od Nesbo świetnie się do tego nadają. Polecam jeszcze Dana Browna, bo i jego książki są bardzo dobrze napisane
      :)

      Usuń
  4. Brzmi bardzo obiecująco! Trochę wstyd mi, że nie czytałam jeszcze żadnej książki tego autora. Zdecydowanie muszę to nadrobić. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. 10/10 Chyba przeczytam. :) Po przeczytaniu tej recenzji mam ochotę po nią sięgnąć.

    www.silava506.blogspot.com

    Miłego dnia, Silava

    OdpowiedzUsuń

Skoro już do mnie trafiłeś, Drogi Czytelniku, proszę zostaw po sobie ślad. Powiedz, czy Ci się podobało to co napisałam, czy też nie. Ja naprawdę nie gryzę :)
Uwierz, że każdy komentarz to dla mnie powód do uśmiechu i motywacja do dalszego pisania!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Zaczytana Blondynka są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).