W Otchłani - Beth Revis





Autor: Beth Revis
Tytuł oryginału: Across The Universe
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data wydania: marzec 2012
Liczba stron: 388



Kiedy już tam dotrzesz, myśl o mnie za każdym razem, gdy będziesz patrzeć w gwiazdy.


,,W Otchłani'' wypożyczyłam z mojej miejscowej biblioteki. Rzuciła mi się w oczy, ponieważ ma niesamowicie ładnie opracowaną okładkę (w odcieniach mojego ukochanego fioletu). Nazwiecie mnie złym człowiekiem, ale zawsze w pierwszej kolejności patrzę na estetykę okładki. Jeśli przypadnie mi do gustu, dopiero zaczynam czytać opis. W skrócie, oceniam książki częściowo po okładce, wiem, że nie powinno się tego praktykować, ale cóż... Krótki opisik z tyłu wywołał u mnie wątpliwości co do fabuły. Mimo to postanowiłam dać powieści szansę i zabrałam ją do domu. 


Z tego co udało mi się wywnioskować z króciutkiego biogramu na zakładce książki, jest to debiut literacki Beth Revis. I muszę przyznać, że całkiem udany.

Nieodległa przyszłość. NASA konstruuje statek kosmiczny mający przewieźć ludzi na nowo odkrytą planetę nadającą się do osiedlenia, odległą od Ziemi o 300 lat. Pasażerowie - wysoko postawieni wojskowi, badacze, naukowcy, zostają poddani zamrożeniu, gdyż to właśnie oni mają przewodniczyć w zasiedlaniu planety. Wśród nich znajduje się Amy, która na lot załapała się dzięki rodzicom, którzy mają obowiązek w nim uczestniczyć. Jednakże podczas drogi, ktoś niespodziewanie odłącza ją od aparatury podtrzymującej ją przy życiu...
Starszy natomiast jest przyszłym przywódcą statku. Szkoli się pod okiem Najstarszego, jednak kiedy odkrywa, że jego mentor zataja przed nim istotne fakty, przestaje mu bezgranicznie ufać i na własną rękę stara się rozwikłać zagadkę tajemniczych morderstw dokonanych na zamrożonych.

Bez owijania w bawełnę, moim zdaniem, to jedna z najlepszych powieści fantasy jakie czytałam! Oryginalny pomysł i interesująco wykreowany świat. Bardzo ciekawe jest przede wszystkim zestawienie ze sobą dwóch perspektyw: Amy i Starszego. Pozwala to na przyjrzenie się wszystkim faktom, od życia na statku do poglądów i analiz sytuacji, z dwóch różnych stron. Jednak jak okazuje się w trakcie utworu nawet narratorzy prowadząy nas w tej powieści nie mówią nam wszystkiego. Bardzo dobre wykorzystanie narracji pierwszoosobowej, na czym wielu autorów powieści (głównie młodzieżowych) niestety polega z kretesem. Zaskoczył mnie także koniec książki, gdzie rozwiązuje się wątek kryminalny (nie wiem czy mogę to tak nazwać, ale coś w tym chyba jest), i winnym okazuje się chyba najbardziej niespodziewana osoba. Brawa dla autorki za tak spryte poprowadzenie wszystkich wątków. Jedyne co może się tu nie zgadzać, to mylące słowa na okładce(,,Miłość w świecie tyranii i kłamstwa''). Wątek miłości głównych bohaterów nie był kluczowy dla całości powieści, i nie na tyle rozbudowany, by tą świetną historię nazwać od razu romansem.

Miło było przeczytać wreszcie dobrą książkę fantasy, bez wampirów, wilkołaków czy innych ponadnaturalnych stworzeń. Wszystko było proste i, kto wie, może w przyszłości taka wyprawa rzeczywiście się odbędzie? Bardzo gorąco polecam :)


OCENA: 10/10


14 komentarzy:

  1. Ojej, nie słyszałam o tej książce, ale po Twojej recenzji mam wielką ochotę na jej przeczytanie. Ogólnie ciekawa notka, ładnie, płynnie i na temat. Będę zaglądać częściej i już teraz dodaję do obserwowanych :)
    Powodzenia w blogowaniu i recenzowaniu C:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i bardzo się cieszę, że udało mi się Cię zachęcić do przeczytania tej książki, bo jest świetna :)
      Pozdrowionka :3

      Usuń
  2. Bardzo tu ładnie u Ciebie. A co do książki to brzmi zachęcająco:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przepadam za fantastyką, ale myślę, żeby ta książka jest warta przeczytania:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam o tej pozycji, a może być ciekawie :) rozejrzę się :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. W takim razie ja także jestem złym człowiekiem, bo cieszyć oczy oprawą graficzną książki bardzo lubię. Marketingowców trzeba przecież doceniać! ;)
    O książce słyszałam już wiele pozytywnych opinii i zamierzam ją dorwać podczas którejś z wizyt w bibliotece. ;)
    Powodzenia oczywiście w blogowaniu, życzę dużo wspaniałych czytelniczych odkryć i zaangażowania. ;>
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  6. O książce wcześniej nie słyszałam, ale to pewnie dlatego, że fantasy to nie do końca moja bajka :) Życzę powodzenia w blogowaniu i ciągłej radości czytania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Od dawna mnie ta seria kusi... Może w końcu przeczytam ;). // Dla mnie też okładki są ważne. Czasami zdarza mi się kupić świetną książkę ze złą okładką, ale potem mnie ta okładka niezmiernie irytuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do tych okładek to mam dokładnie tak samo! Okładka często decyduje jak często sięgam po daną książkę i czy szybko ją pochłonę.
      A mówiąc o serii to też chcę ją poznać w całości, bo pierwsza część mnie zachwyciła :)

      Usuń
  8. Wow, nawet nie wiesz jak Twoja recenzja mnie cieszy, bo książkę właśnie kupiłam! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Już tyle razy ta książka znajdowała się w moim koszyku i nie mogłam doprowadzić do ukończenia transakcji z niewiadomych powodów, ale chyba muszę w końcu ją kupić. Tak jak i Tobie, wpadła mi w oko straszliwie ta okładka. Jest wprost przepiękna. Aż szkoda, że pozostałych tomów w Polsce nie wydano w tak pięknej oprawie graficznej, a szkoda, bo zagraniczne okładki 2 i 3 części też są magiczne. Jak w końcu przeczytam, dam znać! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie daj mi znać i powiedz czy się spodobała :)

      Usuń

Skoro już do mnie trafiłeś, Drogi Czytelniku, proszę zostaw po sobie ślad. Powiedz, czy Ci się podobało to co napisałam, czy też nie. Ja naprawdę nie gryzę :)
Uwierz, że każdy komentarz to dla mnie powód do uśmiechu i motywacja do dalszego pisania!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wszystkie recenzje, inne teksty, zdjęcia stosików i zdjęcia książek zamieszczone na blogu Zaczytana Blondynka są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej wiedzy i zgody.
(Na mocy Dz.U.1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).